| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
01. Przeczytane w 2012
02.Przeczytane w 2011
03.Przeczytane w 2010
04.Przeczytane w 2009
05.Przeczytane w 2008
06.Przeczytane w 2007
07.Książki,które się pamięta latami
08.Niedoczytane
09. Nie tylko czytam
10.Zakładki go książek
11 .Kontakt
12. Tu jest kulturalny klimat

Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Kategorie: Wszystkie | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | Ż | ---Zakładki do książek--- | --Książki, które się pamięta latami-- | -A tak na marginesie- | Cytat
RSS

--Książki, które się pamięta latami--

piątek, 09 listopada 2012

  Dusza płacze

Gwarantuję ci dobry człowieku, z tą książką jest tak: usiądziesz, weźmiesz do ręki i już nie wypuścisz, dopóki ostatniej strony nie przeczytasz.

Pisarz daje słowo, że sytuacje, wydarzenia przedstawione w książce są prawdziwe, a on nadał im jedynie formę literacką. Książka zawiera wspomnienia z okresu II wojny światowej, kiedy to na Kresach Wschodnich: Wołyniu, Podolu Ukraińcy Banderowcy skutecznie eksterminowali najpierw Żydów, potem Polaków.

Wspomnienia są po prostu przerażające. Mnóstwo książek o tematyce wojennej czy obozowej przeczytałam, ale nie przypominam sobie tak ekstremalnych, szczegółowych opisów torturowania zarówno dorosłych jak i dzieci.

Książka jest nie do zapomnienia ze względu na drastyczne sceny tam przedstawione. Z każdą przeczytaną stroną wydaje się, że bestialstwo i zwyrodnialstwo już osiągnęło apogeum, ale to tylko tak się wydaje, bo następna strona zawiera jeszcze drastyczniejsze wspomnienia.

Ze względu na drastyczność przedstawionych wydarzeń zakwalifikowałam tę książkę do „męskiej rzeczy”. Dla mnie samej ta książka była mocna, chociaż uwielbiam mocne książki. Myślę, że nie każda kobieta da radę przeczytać, chociaż naprawdę warto.

I trudno powiedzieć, które sceny będą mnie prześladować przez najbliższe dni: czy wydłubywane dzieciom oczy, czy rozpruwane siekierami brzuchy, czy ucinane siekierami głowy, czy może roztrzaskiwane główki dzieci.

 Ani jedna historia nie kończy się dobrze. Moja wiara w człowieka prawie całkiem umarła po przeczytaniu pierwszych kilku wspomnień. Dopiero końcowe wspomnienia napełniły mnie jakimś nieopisanym optymizmem.  Miłość i przyjaźń zwyciężyła śmierć i zdradę.

Jak można ocenić postępowanie Ukraińców względem Polaków czy Żydów? Zezwierzęcenie!?  Ale w tym momencie obraziłam zwierzęta. Zwyrodnialstwo, bestialstwo to temat przewodni tej książki.

Podczas czytania lektury rodzi się pytanie, DLACZEGO NARÓD UKRAIŃSKI ZGOTOWAŁ TAKI LOS NARODOWI POLSKIEMU?. Jakąś tam mglistą wiedzę na ten temat miałam, ale pomimo to zajrzałam do sieci. I odpowiedź okazuje się nie taka oczywista i jednoznaczna.

Celem Ukraińców była niepodległość, a Polska przed II wojną światową na Wołyniu była okupantem.

Szersze spojrzenie na temat działalności UPA znalazłam na forum Historycy, zachęcam do prześledzenia zalinkowanego wątku http://forum.historia.org.pl/topic/8955-ukrainska-powstancza-armia-upa/. Każdy może sobie wyrobić własne zdanie.

Po prześledzeniu w/w wątku, zacytuję niedokładnie tę wypowiedź Użytkownika Wolf :

 

 CYT.:

„Polacy polonizowali teren w większości ukraiński i osiedlali uzbrojonych kolonistów, burzyli cerkwie, wywłaszczali Ukraińców, polonizowali nazwiska , "nawracano" na rzymskokatolicyzm Ukraińców i nie ma co ukrywać, że nie pozostało to bez wpływu w okresie wojny, gdy gros Ukraińców, Białorusinów, Żydów za Polską nie tęsknił, a większość Ukraińców z Zachodniej Ukrainy stawiała na III Rzeszę, zaś zagładę Polski w 1939 i anektowanie tych ziem do ZSRR uznała za zniszczenie jednego wroga Ukrainy rękoma drugiego .”

I następna wypowiedź z tego forum:

„Ale nie do końca zemsta tu odegrała jakąś rolę. Bo do czasów wojny Polacy, Żydzi, Ukraińcy, Ormianie, Czesi zamieszkiwali wsie, chodzili do tych samych świątyń i zawierali mieszane małżeństwa”.

 

Podsumowanie książki:

- lektura obowiązkowa dla każdego Polaka

- kto tej książki nie przeczyta, sam siebie skrzywdzi= MIODZIO

 -książka, którą się pamięta latami

 

 

Drążymy temat:

-tego autora być może warte przeczytania:

Duchy dzieciństwa

Repatrianci

Ukraiński kochanek

-UPA w filmach dokumentalnych:

UPA-skrawek piekła na Podolu
Ihrowica. Zabili nas w Wigilię
Zapomnij o Kresach

 

Z okładki:

Polskie Kresy wytworzyły własną piękną legendę, zrodziły takich gigantów literatury jak Mickiewicz, Słowacki, Herbert i Miłosz, ale stały się też ziemią kaźni i straszliwych zbrodni. A zbrodnie te, dokonywane w latach. 1939-1945 na Polakach i Żydach przez ukraińskie formacje nacjonalistyczne, odbijały się jak echo hańbą odwetu. "Nienawiść" to książka o tamtych czasach, o konflikcie sumienia i dramacie ludzkiej godności, a także pamięci, o której Kardynał Stefan Wyszyński pisał kiedyś: "Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie". Ten zbiór wstrząsających opowiadań nie pozwala, by tylko kamienie mówiły. W pełnych głębi i prawdy obrazach Srokowski ocala świat, o którym wielu chciałoby zapomnieć. Z niezwykłą ekspresją i wrażliwością pochyla się nad każdą ofiarą, jednoczy się z każdym cierpieniem i przestrzega przed nienawiścią.

czwartek, 18 października 2012

 1 styczeń 1500 rok, Niemcy

Głupstwo i błazenada

 O czym jest ta książka? O wszystkim, co jest w życiu ważne: o spełnianiu swoich marzeń, o trudności w wyrażaniu uczuć. O wszystkim, z czym człowiek musi się w swoim życiu zmierzyć: o zawiści ludzkiej, o nieposzanowaniu godności ludzkiej, o nienawiści.

Bertram spełnia swoje marzenia dzięki uporowi, jasno wytyczonemu celowi i ciężkiej pracy.  

Upór- bez względu na uprzedzenia społeczeństwa niemieckiego, poniżanie, Bertram prze do przodu, nie odpuszcza. Małymi krokami bogaci się w społeczeństwie frankfurckim.

Jasno wytyczony cel- Bertram od najmłodszych lat wie, czego chce: zdobyć pieniądze, władzę i szacunek.

Ciężka praca- Bertram zapoznaje się z profesją kupca od podstaw i staje się perfekcjonistą.

Na drodze Bertrama stają ludzie źli i dobrzy. Tych złych jest więcej: zabobonnych, mściwych, zazdrosnych, mających się za lepszych od Bertrama. Ale Bertram jest niezłomny, daje radę.

 Bertram jest ambitny. Niemcy ze swoim poziomem tolerancji nie dorosły jeszcze do człowieka z takimi ambicjami. Pewnych rzeczy nie jest w stanie przeskoczyć, ale co ciekawe on się nie skarży, on ma jasno wytyczony cel z pozoru niemożliwy do zrealizowania dla bękarta bez grosza: zdobyć pieniądze, władzę i szacunek.  To postać złożona i przez to chyba taka ciekawa jest ta książka. Bertram posiada cechy charakteru godne naśladowania, ale święty to on nie jest. Stara się zagłuszyć wyrzuty sumienia dobrymi uczynkami.

  Tytuł trochę mylący, ponieważ głównym bohaterem powieści według mnie jest Bertram. Czytamy o jego narodzinach i życiu. Bertram ożenił się właśnie z córką kupca, Guttą. Poznajemy ją w dalszej części powieści. Guttą to kobieta silna i ambitna. Ale przecież Bertram nie ożeniłby się z kobietą słabą i głupią. Gutta to kobieta niezłomna, żona lojalna i postać jak najbardziej pozytywna i zasługująca na szacunek i naśladowanie. Postać bez skazy. Bertram podejmuje wiele decyzji w swoim życiu, a nie wszystkie zasługują na pochwałę. Stara się on spełniać swoje marzenia i uspokoić przy okazji sumienie. O ile Bertramowi możemy zarzuć, że po trupach dąży do celu, o tyle Gutcie nie możemy tego zarzucić. Ona jest tak inteligentnym i upartym osobnikiem, że poradzi sobie idąc przez życie z uczciwością na ramieniu.

Na wspomnienie zasługuje pojawiający się w powieści wątek o trudności w wyrażaniu uczuć pomiędzy małżonkami. Nie będę się rozwodzić, ale wątek jest godny uwagi i przemyślenia tego i owego.

Świetna książka, piękne zakończenie- czegóż chcieć więcej. Miłośników książek historycznych zachęcam do przeczytania.

Drążymy temat:

-Syn naszego bohatera Bertrama przedstawiony jest, jako współzałożyciel giełdy frankfurckiej. Czy to tylko fikcja literacka, czy faktycznie Geisenheimer jest współzałożycielem giełdy frankfurckiej? Może ktoś z was rozwiąże tę zagadkę?

 

-„Córka kupca” jest częścią cyklu:

Część 1 - Córka kupca

Część 2-  Córka drukarza

Część 3-  Kupiecka baronowa

 

 Z okładki:

"Fascynująca historia o pragnieniach, trudnej miłości i odwadze, przedstawiona na tle Niemiec ogarniętych wojnami religijnymi. Bertram przychodzi na świat 1 stycznia 1500 r. Poród pośladkowy i narodziny o północy na przełomie wieków skazują go na wykluczenie. Zabobonne społeczeństwo boi się, że dziecko przyniesie nieszczęście. Chłopiec jednak ma ogromną ambicję. Wyjeżdża do Frankfurtu, gdzie chce zrobić karierę jako kupiec. Żeni się z Guttą, kupiecką córką, kobietą inną niż wszystkie. Ma licznych wrogów. Największym z nich jest patrycjusz Ludovik, utracjusz i bawidamek, który zazdrości Bertramowi sukcesów i postanawia go zniszczyć. Czy tego dokona? Czy Bertramowi uda się zrealizować marzenia? Czy jego małżeństwo przetrwa próbę czasu? I tom sagi o frankfurckiej rodzinie kupieckiej."

niedziela, 26 sierpnia 2012

Błogosławieni, którzy odpowiedzieli na powołanie albowiem oni szczęśliwi będą

Świetna książka, każda przeczytana strona cieszy, satysfakcjonuje czytelnika, a jednocześnie budzi smutek, ponieważ zbliżamy się do końca przygód Roba Cole’a. 

Bardzo się cieszę, że istnieją wciąż gdzieś bardzo dobre książki warte przeczytania.  Właśnie na taką natrafiłam.548 stron czyta się na jednym wydechu. Tak wiele się dzieje dobrego i złego w życiu Roba.

 Początek tej książki jest smutny: pięcioro dzieci traci oboje rodziców. Kto ma miękkie serce, łka już na początku. Ale jeśli już przebrniemy przez czas smutny, otwiera nam się barwna XI –wieczna Anglia. Mało tego, jeszcze barwniejsza okazuje się Persja. Najpierw przez Anglię wędrujemy z Robertem i jego opiekunem-balwierzem. Ale kiedy Robert odkrywa w sobie powołanie do leczenia ludzi nic nie jest w stanie go powstrzymać od wyprawy do Persji, aby tam studiować medycynę. 

Barwna powieść, a co na to wpływa? Zderzenie religii chrześcijańskiej, żydowskiej i muzułmańskiej. Zderzenie kultury europejskiej i wschodniej. Zderzenie uprzedzeń między chrześcijanami, żydami, muzułmanami. Zderzenie poziomu medycyny wschodniej i europejskiej w wieku XI. Bowiem w wieku XI w Persji niemożliwością jest dokonywanie sekcji zwłok, ale zakładają już szpitale. W wieku XI w Anglii niemożliwością jest założenie szpitala na wzór perskiego, a co dopiero mówić o sekcjach zwłok.

 Rob odpowiada na powołanie, i co jest ważne, spełniając swoje marzenia nie krzywdzi innych ludzi. Nawet, jeśli zdarza mu się kłamać, to nie robi swymi kłamstwami krzywdy innym -polubiłam go za determinację.

 Jako chrześcijanin nie miał szans na naukę u żydowskiego lekarza. Podszył się więc pod Żyda, ale cechował go szacunek dla innej religii i otwartość na inną kulturę-polubiłam Roba za tolerancję. Minęło wieków dziesięć… Gdzie jesteś tolerancjo?

Jedno mnie zasmuciło: Anglia w wieku XI to nie było jeszcze miejsce i czas, gdzie Rob mógłby spełnić swoje marzenie- zbudować szpital.

 Proszę o jeszcze, proszę o jeszcze… Jest to jedna z najlepszych książek historycznych, które przeczytałam. Kto tej książki nie przeczyta, sam siebie skrzywdzi.

 

Podsumowanie książki:

- Kto tej książki nie przeczyta, sam siebie skrzywdzi= MIODZIO

-książka, którą się pamięta latami

 

 Drążymy temat:

Książki Gordona Noaha

-trylogia:

Medicus-I tom trylogii

Szaman- II tom trylogii

Spadkobierczyni medicusa- III tom trylogii

- Lekarze,

-Rabin

-Diament Jerozolimski

-Medicus z Saragossy

 

 

Z okładki:

Pierwsza część trylogii o dziejach lekarskiego rodu Cole'ów.
W jedenastowiecznej Anglii osierocone dziecko miało szansę przeżyć, jeśli ktoś je przygarnął. Rob J. Cole, syn cieśli i hafciarki, po śmierci rodziców zostaje pomocnikiem wędrownego balwierza, parającego się również leczeniem. Wykazuje nie tylko zapał do nauki, ale także ową szczególną wrażliwość, która pozwala "czytać" w chorym organizmie, dostrzegać w nim wolę walki lub chęć poddania się.

Punktem zwrotnym w jego życiu staje się spotkanie z żydowskim lekarzem, którego kunszt odbiega od szalbierskich sztuczek średniowiecznych medyków.
Odtąd każdym krokiem Roba kieruje jedno tylko pragnienie: zostać uczniem sławnego perskiego lekarza, Ibn Siny, w świecie zachodnim zwanego Awicenną... 

 "Medicus" to powieść o sztuce leczenia, etyce lekarskiej, zderzeniu różnych kultur, obskurantyzmie i fanatyzmie, ale też fascynujący romans przygodowy kreujący świat, który Czytelnika wciąga bez reszty.

 

środa, 15 sierpnia 2012

Ilia Galperin, Uldis Kurzemnieks, Aleks Kurzem- trzy nazwiska, jedno życie

Dwóch dziennikarzy Gazety Wyborczej zaprasza pana Aleksa Kurzema do Polski. Mężczyzna w podeszłym już wieku przyjeżdża w 2007 roku z Australii. I wspomina, a dziennikarze słuchają, drążą temat, zadają pytania, wyciągają też własne wnioski i w efekcie powstaje książka MIODZIO.

 Kiedy wybucha wojna Ilia Galperin mieszka z rodzicami i rodzeństwem w Kojdanowie (inna nazwa Dzierżyńsk), jest Żydem. W 1941roku kiedy Ilia ma prawdopodobnie 6 lat zza krzaków patrzy na śmierć matki, rodzeństwa i 1600 innych Żydów, którzy giną z rąk… czyich? Łotyszy? Spierają się dziś historycy, czy to byli Łotysze, Niemcy, czy Litwini.

Sześcioletni chłopiec ukrywa się w lesie. Nie wiadomo ile, dwa miesiące czy pół roku? Trauma powoduje, że chłopiec zapomina jak ma na imię.

Nie ma już Ilii Galperina. Sierżant łotewskiego batalionu Jekabs Kulis ratuje chłopca od śmierci i nadaje mu nowe nazwisko - Uldis Kurzemnieks. Uldis zostaje nie z własnej woli żołnierzem batalionu łotewskiego i tym samym świadkiem mordów popełnianych przez łotewskich żołnierzy. Jako że batalion wcielono do Legionu Łotewskiego SS, Uldis został najmłodszym kapralem w armii hitlerowskiej.

źródło:http://wyborcza.pl

Więcej szczegółów nie zdradzę. Uldis Kurzemnieks po wojnie wyjeżdża do Australii. Australia oznacza nowe życie, nową ojczyznę i … nowe nazwisko Aleks Kurzem.

Myślę, że to, co tu skrótowo napisałam w żadnym wypadku nie odbierze wam radości z czytania tej książki.

Wspomnienia Alexa Kurzema przeplatają się z przedstawieniem przez dziennikarzy sytuacji politycznej w przededniu i w czasie wojny takich krajów między innymi jak Litwa, Łotwa, Białoruś, Rosja.

Pomimo wielu starań i wielkiej dociekliwości, nie na wszystkie zadane pytania są dziennikarze w stanie odpowiedzieć. Ale czytając tę książkę, nie ma się wątpliwości, że dziennikarze dołożyli naprawdę wielu starań, aby dojść do prawdy. Niemal intuicyjnie odpowiadają na pojawiające się w głowie czytelnika pytania: kto, gdzie, dlaczego.

 

Dlaczego?

  Na pewno wielu z was zastanawia się dlaczego tak wielu Litwinów czy Ukraińców współpracowało w obozach koncentracyjnych z Niemcami? Więc ta książka daje odpowiedź na to pytanie. W skrócie: taki był pomysł tych narodów na uniknięcie okupacji radzieckiej. Dziś wiemy, że postawili jednak na złą kartę, na Niemcy faszystowskie.

„To Niemcy przegonili sowieckich okupantów i dali nam broń. Tylko u boku Niemców mogliśmy walczyć o wolną Łotwę, innego sojusznika nie było”(cyt).

Łotysze później zapłacili wysoką cenę za bratanie się z Niemcami. Po wojnie „skala stalinowskich prześladowań na Łotwie osiągnęła rozmiary nieznane Polakom”.

Dlaczego Łotysze mordowali żydowskich współobywateli?

Dlaczego witali Wermacht kwiatami?

Dlaczego wasz niewielki naród wystawił więcej żołnierzy Waffen SS niż jakikolwiek inny poza samymi Niemcami? Zapytaliśmy dr. Jekabsena.

-Wystarczył rok w państwie sowieckim, by powitać Hitlera jak oswobodziciela- odpowiedział łotewski historyk” (cyt)

  Dlaczego Żydzi stali się celem ataku?

 "Wzrost znaczenia w społeczeństwie oraz rosnąca zamożność Żydów, wieloletni antysemityzm, porachunki, zazdrość i próba przypodobania się najeźdźcom w nadziei na niepodległość były jednymi z głównych powodów, jednak nie można lekceważyć także niedawnego terroru ustanowionego przez komunistów"  (cyt)

Świetna książka, świetnie się czyta, świetnie przeżywa, oparta na faktach, czegóż chcieć więcej?

 

A po przeczytaniu książki?

Po przeczytaniu będzie wam po prostu wstyd, że tak mało wiedzieliście o sąsiednich narodach, braciach zza wschodniej granicy. A jednocześnie … odetchniecie z ulgą! Ta książka pozwoli to zaniedbanie naprawić- mówię z własnego doświadczenia.

Miałam to szczęście, że do książki było dołączone nagranie na płycie Cd. Przeżyłam wszystko jeszcze raz słuchając bezpośrednio wspomnień głównego bohatera- dzisiaj pana w podeszłym wieku…

 

Drążymy temat:

O Aleksie Kurzemie powstała inna książka „Maskotka”. Napisał ją syn Kurzema.

 

Z okładki:

Nie trzeba mnie zabijać to wstrząsająca historia ucieczki żydowskiego dziecka przeznaczonego na śmierć. Cudem ocalony, pochwycony i przygarnięty przez katów, przywdziewa mundur łotewskiego legionisty Waffen SS. Walczy na froncie wschodnim, hitlerowska propaganda czyni zeń gwiazdę: najmłodszego nazistę III Rzeszy. Po wojnie - razem z bałtyckimi sojusznikami Hitlera - musi uciekać na Zachód. Pod koniec życia wraca do Europy, by odzyskać utraconą tożsamość i dotrzeć do najgłębiej skrywanego tabu

niedziela, 21 listopada 2010

Szaleńcy na wagę goździków, cynamonu i gałki muszkatołowej

 

 Ani jednym wołem,

Ani jednym stadem wołów,

Ani dwoma stadami wołów,

Nie można mnie było oderwać od tej książki.

 

Dobra rada: kiedy już zdobędziesz tę książkę, natychmiast zakup 2kg jabłek i upiec szarlotkę, bowiem zapach cynamonu i goździków będzie cię prześladował w trakcie czytania tej książki.

 Wróciłam z fascynującej podróży dookoła świata. Moim celem były Wyspy Korzenne. Dzisiaj na mapie to MOLUKI. Podróżowałam z flotyllą Magellana. Jemu wprawdzie nie udało się osiągnąć celu podróży… ale ja z resztą załogi dotarłam do celu i szczęśliwie wróciłam. A co przeżyłam to moje- a wszystko to dzięki tej książce.

Książka niezwykle barwnie napisana, szczegółowo opisująca realia epoki, oparta na bogatej bibliografii. Zobaczysz i poczujesz drzewa muszkatołowe, goździkowe i cynamonowe, przeżyjesz sztormy i zaznasz głodu. Poza tym w wieku XVI Europejczycy mogli nauczyć się wiele od „dzikich” w dziedzinie technik seksualnych. Myślę, że i dziś książka ma wartość edukacyjną w tej sferze.  

  Magellan: odważny, twardy, konsekwentny, zorganizowany, profesjonalista. To tylko nieliczne z jego zalet. Ale miał też wady. W trakcie wyprawy narastało jego okrucieństwo, tyrania, a usypiała czujność, zapobiegliwość, zdolność przewidywania.

 

źródło:http://pl.wikipedia.org/wiki/Ferdynand_Magellan

 

 Czym była wyprawa w ówczesnych czasach? Była takim przedsięwzięciem jak loty kosmiczne dzisiaj. Trudno to sobie dziś wyobrazić prawda?

 

Jaką wartość miały poszukiwane przyprawy?  Były porównywalne wartościowo ze złotem.

 

Konsekwencje wyprawy Magellana? Było ich mnóstwo, a niektóre to:

- udowodniono, że można opłynąć świat dookoła, czyli, że ziemia nie ma krawędzi, końca, jest kulista

-uczestnicy wyprawy stali się ludźmi bogatymi

-król Hiszpanii zapewnił sobie źródło dochodów

- zbadano nieznane dotychczas lądy, m.in. Cieśninę Magellana

-zaktualizowano ówczesne mapy i wykluczono istnienie potworów

-do wysp Korzennych od tej pory rościły sobie prawo i Portugalia i Hiszpania

Dopiero kilka lat po śmierci Magellana uzmysłowiono sobie jakie nadludzkiego wysiłku dokonał ten człowiek.

 

 Żadne słowa nie oddadzą tej fascynującej przygody jaką przeżyłam. Jak widzicie powyżej książkę tę umieściłam w kategorii „Książki, które się pamięta latami”, a tam nie ma wiele książek, które zasługują według mnie na taką klasyfikację.

 

 
1 , 2