| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
01. Przeczytane w 2012
02.Przeczytane w 2011
03.Przeczytane w 2010
04.Przeczytane w 2009
05.Przeczytane w 2008
06.Przeczytane w 2007
07.Książki,które się pamięta latami
08.Niedoczytane
09. Nie tylko czytam
10.Zakładki go książek
11 .Kontakt
12. Tu jest kulturalny klimat

Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!

U

wtorek, 20 listopada 2012

Because I am a GIRL

Książeczka zwiera siedem krótkich opowiadań, a każde ma na celu wzbudzić w nas współczucie i zwrócić uwagę na dyskryminację dziewcząt. Organizacja PLAN- broniąca praw dziecka, próbuje poprzez kampanię BIG- Because I am a grirl oraz tę książkę pomóc dziewczętom w różnych zakątkach świata.

 Mojej uwagi na dyskryminację kobiet zwracać szczególnie nie trzeba, bo ja ją widzę na każdym kroku nie tylko w krajach trzeciego świata, ale i tu na rodzimym gruncie, a jednak z zainteresowaniem  przeczytałam tę książeczkę.

 Nie musiałam udawać się wraz z dziennikarzami aż do dalekiej Brazylii, Togo, Ghany, Kambodży, Ugandy, Dominikany czy Sierra Leono, ale udałam się tam i… nie żałuję. W tych krajach ciemiężenie dziewcząt przejawia się całkiem drastycznie. A polega ono głównie na:

- handlu dziećmi

-prostytucji

-obrzezaniu dziewcząt

-turystyce pedofilskiej

-gwałtach i zachorowaniach na AIDS

Do tego dochodzi jeszcze zacofanie społeczeństwa, które nie chce skorzystać z oferowanej pomocy medycznej państw zachodnich.

 Miałam napisać, że wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z istniejącego stanu rzeczy, ale zastanawiam się w tym momencie czy aby na pewno wszyscy zdają sobie z tego sprawę.

 Człowieku żyjący własnym życiem i własnymi problemami czy zdajesz sobie sprawę, że gdzieś na świecie być może w tym momencie jakaś matka sprzedała z biedy swoje dziecko.

Chociaż często-gęsto jestem wściekła, gdy spotykam się z dyskryminacją kobiet w Polsce, to po głębszym zastanowieniu się  Polska ze swoimi problemami dyskryminacji kobiet wydaje się rajem na ziemi dla kobiet z Kambodży czy Ugandy. W Polsce kobiety domagają się prawa do takiego samego wynagrodzenia jakie otrzymuje mężczyzna, za pracę na takim samy stanowisku. Natomiast w Ugandzie dziewczęta mają bardziej przyziemne potrzeby, np. brak im wystarczającej ilości latryn w szkołach. Dla nas może śmieszne, a dla tych dziewcząt to naprawdę poważny problem.

 Więcej nie napiszę haha- zachęcam do lektury

 

 

Z okładki:

Adjo z Togo była "żywym towarem". Bendu z Sierra Leone została okaleczona przez rebeliantów. Teresa z Brazylii miała piętnaście lat i dwie córeczki. Siedmiu znanych autorów odwiedziło siedem państw leżących na różnych kontynentach: Togo, Sierra Leone, Ghanę, Brazylię, Kambodżę, Ugandę i Dominikanę. W wyniku tej podróży powstała poruszająca opowieść o mieszkających tam dziewczętach i kobietach, o ich codziennym życiu i dramatycznej sytuacji w krajach, w których panuje bieda, trwa wojna, a o ludzkim losie decydują uprzedzenia, fanatyzm i źle pojęta tradycja. Część zysków ze sprzedaży tej książki zasili konto PLAN-u, jednej z największych organizacji broniących praw dziecka.

poniedziałek, 03 marca 2008

Przeczytałam tę książkę z rekomendacji mojej blogowej koleżanki. Według mnie jest to książka dla koneserów kina i teatru. A może nie tylko.

  Fajnie by było przed zabraniem się do czytania tej pozycji, najpierw zapoznać się z filmami, w których gra bądź które reżyseruje J.Sthur. Wtedy człowiek miałby pojęcie, o czym bohater tej książki mówi. Miałam to szczęście, że w trakcie czytania, w telewizji został wyemitowany film Wielkie zwierzę , tak, że przynajmniej troszeczkę wiedziałam, o czym J.Sthur wspomina.

  Trochę w tej książce jest biografii (ale z reguły nie lubię czytać biografii bo wiadomo, że przeważnie są podkoloryzowane), trochę poglądów na sprawy współczesne – lustrację, emigrację, bezrobocie, patriotyzm. Trochę jest refleksji na temat miejsca filmu, teatru polskiego na tle filmu, teatru europejskiego.

 

Wydaje mi się, że boli J.Sthura to, że ludzie pamiętają tylko jego role w Seksmisji czy Osiołka w Shreku. Niby mu to nie przeszkadza, że jest rozpoznawalny jako Osiołek, ale z drugiej strony, chciałby, aby publiczność doceniła go za inne osiągnięcia. Swego czasu czytałam gdzieś, że Zbigniew Wodecki nie może wprost ścierpieć, że jest kojarzony przede wszystkim z piosenką Pszczółce Mai, a dla niego był to tylko epizod w karierze i ceni sobie znacznie wyżej inne osiągnięcia i za inne piosenki chciałby być ceniony.

 I właśnie tu tkwi sedno: chciałby pan Stuhr być ceniony jako np. reżyser dobrych filmów, a w naszej świadomości (tzn. przeciętnego zjadacza chleba) będzie kojarzony jako Maksiu z Seksmisji. Ja czytając tę książkę, także miałam przed oczyma tego uśmiechniętego, dobrodusznego J. Stuhra. i wcale po obejrzeniu Wielkiego zwierzęcia nie zmieniłam zdania.