| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
01. Przeczytane w 2012
02.Przeczytane w 2011
03.Przeczytane w 2010
04.Przeczytane w 2009
05.Przeczytane w 2008
06.Przeczytane w 2007
07.Książki,które się pamięta latami
08.Niedoczytane
09. Nie tylko czytam
10.Zakładki go książek
11 .Kontakt
12. Tu jest kulturalny klimat

Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!

J

wtorek, 08 czerwca 2010

 Przeżyjmy to jeszcze raz!!!

 

Co się można spodziewać po panu Zuchniewiczu? po prostu dobrej książki. Już pierwsze zdania, już pierwsza strona utwierdza nas w przekonaniu, że będzie arcyciekawie.

„To marzenie nosiła w sobie od wielu miesięcy. Spotkać się z Papieżem, wręczyć mu kamyk z najwyżeszej góry świata. Czy to zbieg okoliczności, że w dniu kiedy weszła na najwyższy ziemski szczyt, zebrani w Kaplicy Sykstyńskiej purpuraci wskazali na polskiego kardynała z Krakowa”

O kim mowa? Oczywiście o Wandzie Rutkiewicz.

Powtórzę to jeszcze raz i proszę wszystkich o zakodowanie w swoich główkach:  o panu Zuchniewiczu można śmiało powidzieć  „ten człowiek ma pomysły na dobre książki”. Chodzi mi tu o oryginalne kompozycje.

Co myślą, jak postrzegają papieża: dziennikarz, siostra zakonna,  nastolatek, którego rodzice się rozwiedli, alpinistka. Każda  z tych osób zwraca uwagę na cos innego, oczekuje czegoś innego od papieża Jana Pawła II. Każda z tych osób ocenia papieża z innej perspektywy. Dla dziennikarza ważne jest, że papież od początku buduje dobre relacje z  dziennikarzami. Dla Wandy Rutkiewicz wybór Karola na papieża oznacza  wspinaczkę, wędrówkę, trud. Zagubiony nastolatek poszukuje w papieżu ojca, którego mu brakuje. Każdy porównuje życie papieża ze swoim życiem, każdy ma inne oczekiwania i nadzieje. I okazuje się, że papież Jan Paweł II potrafił sprostać oczekiwaniom wszystkich.

Nie ma znaczenia, że fikcja miesza się z prawdą. Wręcz przeciwnie, ubogaca to książkę i czyni ją arcyciekawą.

Papież swoim  postępowaniem wskazywał  jak żyć, jak żyć godnie, co jest w życiu naprawdę ważne.

A wszystkie jego rady BEZCENNE.

 

Ps. nie wiem dlaczego przyszło mi to do głowy, ale myślę że ta książka to świetny pomysł na prezent.  I to naprawdę dla każdego: małego i dużego.

środa, 23 września 2009

Na cykl książek Wielcy Ludzie Kościoła składa się 81 książek. Spośród tych 81 książek tylko 12 poświęconych jest kobietom, więc tym bardziej warto przeczytać te opowiadające o kobietach. Na dzień obecny jestem po lekturze  „Joanna d’Arc”. Spośród proponowanych książek w tym cyklu godne uwagi według mnie będą  również: „Mikołaj Kopernik” – T.Sierotowicz (wiem, wiem Kopernik to nie kobieta) oraz „Edyta Stein”-J.Gorczyca. Obie postaci są dla mnie arcyciekawe i warte głębszego poznania. Dość dawno (bardzo dawno) obejrzałam film o Edycie Stein  Siódmy pokój”. Film ten wywarł na mnie dość silne wrażenie. Tak silne, że chętnie przeczytam coś więcej o tej kobiecie Żydówce, która przyjęła wiarę katolicką, a zginęła w Oświęcimiu. Jednym słowem film bardzo, bardzo, polecam.

  Przecież mam napisać parę zdań Joannie a, nie Edycie.

 Do strony 14 dobrnęłam z lekkim napięciem. Następujące zdanie odczarowało moje podejście do tej książki „Skoro jednak ktoś trzyma już w ręku niniejszą książeczkę i zarazem „dobrnął” w lekturze do tego miejsca, choć styl formułowania myśli przez autora bynajmniej nie należy do lekkich, najwyraźniej, zatem znalazł w sobie motywację, by przynajmniej w zarysie poznać biografię Joanny d’Arc”. I po tym zdaniu nastąpił przełom w moim stosunku do tej książki. Dlaczego? Ponieważ zgodziłam się z autorem ksiązki (a on ze mną), co do jego sposobu formułowania myśli.

 Bardzo ciekawie i przede wszystkim jasno przedstawione zostały realia epoki, bardzo jasno przedstawione zależności i intrygi polityczne. Książka jest bardzo cieniutka i malutka (zaledwie 132 strony), więc są w niej przedstawione same konkrety.

 Wielu współczesnych, niedouczonych (mówię także o sobie np.) z lekkim uśmiechem wymawia słowa Dziewica Orleańska. Po przeczytaniu tej lekturki uśmiech z twarzy znika. Joanna podkreślała swoje dziewictwo nie z czystej próżności, ale aby nie być posądzoną o czary. Dziewictwo w tamtych czasach było dowodem na brak kontaktów z diabłem.  Niestety spośród wielu zarzutów kierowanych pod jej adresem pojawił się właśnie i ten o kontakt ze złymi duchami.

 Taka była Joanna- młoda, za młoda na śmierć(jak my to po ludzku rozumujemy), kiedy została spalona na stosie miała zaledwie 19 lat. Prosta dziewczyna, a jednocześnie wprawiająca w zakłopotanie 60 członków Inkwizycji swoimi celnymi argumentami. Dowódca wojskowy, wielbiona i sławiona, wizjonerka, bezkompromisowa, odważna, z tupetem, uwięziona i spalona na stosie.  Bohaterka narodowa, męczennica, święta. Ocena Joanny poparta została konkretnymi przykładami czynów z jej życia, co jest dla mnie dużym plusem. Znamy mnóstwo szczegółów z życia Joanny, a to za sprawą  obfitego materiału z procesu inkwizycyjnego i rehabilitacyjnego. Tam gdzie autor nie ma absolutnej pewności co faktów z życia Joanny, tam wyraźnie to zaznacza słowami: być może, zapewne, prawdopodobnie.

 Co ciekawe autor przypomina, że ludzkość nie wie jak naprawdę wyglądała Joanna? Nie zachowała się żadna jej podobizna, a ciało zostało spalone, więc niemożliwe jest odtworzenie jej prawdziwej podobizny.

 

Joanna d`Arc, obraz Jana Matejki z 1886

http://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_d'Arc

 

Wcale was nie namawiam do przeczytania tej książeczki. Ale chcecie zostać ignorantami w tym temacie jako i ja byłam? Święta Joanna d’Arc naprawdę zasługuje, aby o niej pamiętano.

~~~~~~~~~~~~~~~~

 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:

 

poniedziałek, 26 maja 2008

 

     W przedmowie książki znajduje się mnóstwo ochów i achów na temat poprzedniej ksiązki tego autora-Szkarłatnego płatka. Ksiązka Jabłko to zbiór siedmiu opowiadań-niby nie trzeba było przeczytać Szkarłatnego płatka wcześniej. I w sumie nie wiem czy to kontynuacja czy to całkiem inny temat. W każdym razie ksiązka Jabłko nie przypadła mi do gustu. Trudna w odbiorze albo ja miałam zły dzień.

W opowiadaniu  „Clara i Szczur” pan Szczur proponuje  kobiecie pieniądze w zamian za to, by nie obcinała  paznokci, a po wielu dniach prosi ją, aby w trakcie walki szczurów z psami wsadziła mu palec z długim paznokciem w odbyt. Nie dopatrzyłam się jakiegoś głębszego sensu czy ukrytych pragnień w tym opowiadaniu. Taka właśnie jest ta książka

Nie polecam.

21:09, jolad6 , J
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 18 lutego 2008

 

Z okładki dowiedziałam się, że książka została nagrodzona  Grand Prix Litteraire de la Femme 1986. Dlatego o  tym wspominam, ponieważ  całkowicie się z tym zgadzam, że ksiązka zasługuje na pochwałę, nagrodę, i docenienie.

Jest to opowieść o autentycznej postaci osądzonej podczas procesów w Salem w roku 1692. Autorka przytacza w powieści autentyczne fragmenty zeznania Tituby (a oryginalne akta procesu znajdują się w Archiwum Hrabstwa Essen), inne autentyczne postaci historyczne jak np. wielebnego Samuela Harrisa, który mieszkał w wiosce Salem- wszystko to czyni tę książkę jeszcze ciekawszą, wiarygodniejszą. 

Tytułowa bohaterka Tituba (Murzynka) to córka niewolnicy urodzona na Barbadosie, okrzyknięta czarownicą. Wcześnie osierocona przez matkę, znajduje opiekunkę staruszkę, która zaznajamia ją z tajnikami magii i uczy leczenia chorych. Tituba pragnie miłości, wszystko co robi w życiu wynika z potrzeby bycia kochaną. A spotyka ją tylko cierpienie. 

Okładka może wskazywać, że mamy do czynienie z ksiązką traktującą o rzeczach niepoważnych, ale nic bardziej mylnego. Piękna książka o niewolnictwie, uporze  i potrzebie miłości.

środa, 02 stycznia 2008

 

  

Absolutnie nie tego się spodziewałam sięgając po tę pozycję. Zauroczona poprzednią książką J.Pałkiewicza sięgnęłam po kolejną jego książkę. Ale okazało się totalne nieporozumienie. Tytuł ogromnie mylący, nie wskazuje, że jest to po prostu rodzaj przewodnika, poradnika. Autor daje wskazówki (zresztą ważne), jak zachować bezpieczeństwo np. na ulicy, w podróży, w domu.

   Skoro znalazła się już ta pozycja w moim domu, to nie wypadało jej nie „przelecieć”. 

    Fragmenty można wykorzystać w przedszkolu wskazując maluchom na czyhające na nich niebezpieczeństwa (np. rozdz. Przemoc wobec nieletnich, Uprowadzenia), w szkole na lekcjach godz. wychowawczej (pomocne rozdziały: Gwałty, Na koncercie, Na meczach piłkarskich, Narkotyki), na kursach samoobrony (rozdz. O samoobronie, W windzie, Kradzież torebki, Broń dla własnego bezpieczeństwa

 
1 , 2