Zakładki:
1.Przeczytane w 2009
2.Przeczytane w 2008
3.Przeczytane w 2007
4.Książki,które się pamięta latami
5.Niedoczytane
6.Mole i moliki książkowe
7.Nie tylko czytam
8.Zakładki go książek
9.Kontakt
|
Moje refleksje o książkach
poniedziałek, 09 listopada 2009
Martha F.- Nicole Rosen
Tytułowa Martha to żona Zygmunta Freuda. Książka ma formę listów, które Martha pisze do amerykańskiej dziennikarki. Nie wiem czy przeczytałabym tę książkę z zainteresowaniem, jeśli wcześniej nie przeczytałabym „Pasji utajonych”. Bardzo dobrze się stało, że w takiej właśnie kolejności przeczytałam te książki. I że w ogóle trafiłam na „Martę F.”. Nie będę ukrywać, że głównie skupiłam się na porównywaniu faktów z obu książek, a także na porównywaniu sylwetki Freuda w obu książkach. Trudno o porównanie postaci Marthy, ponieważ w „Pasjach…” była ona postacią drugoplanową. Jaka jest Martha w tej książce? Przez całe życie czuła się niedowartościowana, bierna, bezradna, podporządkowująca swoje życie, marzenia do planów męża- wielkiego uczonego. Zazdrosna o męża, ale umiejąca się do tego przyznać dopiero po latach. Rywalek doszukiwała się w własnej siostrze i najmłodszej córce Annie. Kobieta słaba, podporządkowująca się mężowi nawet w kwestii religii. Czująca się jak typowa kura domowa. Pozostająca pod całkowitym wpływem męża- bożyszcza kobiet.
źródło:http://davidicke.com/forum/showthread.php?t=11956&page=1327
Jaki był Freud w odczuciu Marthy, jak go wspomina? Freud to człowiek apodyktyczny, zaborczy, zazdrosny, uwielbiający być w centrum uwagi. Narzucający swą wolę rodzinie także w kwestii wyznawanej wiary, czy raczej jej braku. Martha odsłania kulisy zdobycia przez Freuda tytułu profesora nadzwyczajnego. Według Marthy nie był człowiekiem idealnym-zażywający w pewnym okresie swego życia kokainę, nie do końca umiejący sobie poradzić z regulacją urodzin w swojej rodzinie, w czasie ucieczki do Anglii pozostawił w Austrii swoje siostry. Jaki los czekał Żydówki? Oczywiście tylko jeden-śmierć.
Z jednej strony męczyłam się z tą książką, a z drugiej strony coś mi nie pozwalało rzucić jej w kąt. Była to chyba ciekawość. Cały czas czytając tę książkę wyłapywałam podobieństwa i różnice pomiędzy postaciami i wydarzeniami przedstawionymi w tej oto książce i wydarzeniami przedstawionymi w Pasjach utajonych. Intrygowała mnie rzecz następująca: jak poradziła sobie Nicole Rosen w przedstawieniu państwa Freudów. Jak poradził sobie Irwing Stone już wiedziałam. W "Pasjach..." ukazane zostały przede wszystkim życie, emocje, punkt widzenia na różne sprawy i wydarzenia Z.Freuda. Natomiast w Marthcie zostały przedstawione uczucia, emocje Marthy Freud. Trudno porównać obie książki.
środa, 04 listopada 2009
Czy istnieją na świecie wielbiciele utworów Gabrieli Zapolskiej?
Nie ma? Tak właśnie myślałam. Podczas mojej wycieczki do Lwowa zrobiłam zdjęcie dość niecodziennego sposobu prezentacji dorobku pisarza.
Z dzieł G.Zapolskiej przeczytałam tylko Moralność Pani Dulskiej. Skojarzyłam jej twórczość z twórczością A.Fredry. I tak myślę: „dlaczego mi się przyplątał Fredro do Zapolskiej?”. Bardzo, ale to bardzo dawno temu byłam zauroczona językiem i w ogóle twórczością Fredry i przeczytałam może nie wszystkie ale wiele jego dzieł.
G.Zapolska żyła w latach 1857-1921 Mieszkała we Lwowie, pochowana w Alei Zasłużonych na Cmentazru Łyczakowskim we Lwowie. Pisała komedie satyryczne, dramaty i powieści. Wykpiwała moralną obłudę mieszczaństwa.
A.Fredro żył w latach 1793 -1876 Mieszkał we Lwowie, zmarł i pochowany w Rudkach, niedaleko Lwowa Komediopisarz, pamiętnikarz, poeta, Był autorem komedii obyczajowych z życia szlachty.
Zastanawiałam się czy się spotkali ze sobą. Kiedy Zapolska się urodziła Fredro miał 64 lata. Kiedy Fredro umarł w wieku 83 lat, wtedy Zapolska miała lat 19. Różnica wieku o niczym nie świadczy. Jednak z odnalezionych przeze mnie informacji nie wynika, że się spotkały te dwie wielkie osobowości.
czwartek, 29 października 2009
List do matki- Waris Dirie
Przeczytałam trzecią książkę o Waris Dirie. Pierwsze dwie to: Kwiat pustyni i Córka Nomadów. W części trzeciej Waris pisze listy do matki. Ale dla mnie te listy są sztuczne. Albo pisze o rzeczach, o których matka doskonale wie, albo pisze słowami jak do kogoś równego sobie. A przecież Waris po 25 latach mieszkania poza granicami ojczystej Somalii to kobieta obyta w świecie, piśmienna, znająca geografię świata. Matka Waris to analfabetka. A w ogóle matka Waris reprezentuje starą Afrykę. Nigdy nie zrozumie powodów postępowania Waris, nigdy nie przyzna, że to co córka robi jest słuszne. Dla Waris to niezrozumienie jest bolesne.
Warto wspomnieć o polskim akcencie w tej książce. Waris opowiada o swoim spotkaniu z Lechem Wałęsą i przyznaje jak spotkanie z nim wpłynęło na jej życie. Szczerze powiedziawszy nie byłam przygotowana na takie zestawienie Polak i Somalijka. Laureat Nagrody Nobla i Ambasadorka Dobrej Woli Unicef-u, polityk i modelka. Właściwie to nic w tym szokującego, ale już na pierwszych stronach książki pojawił się akcent polski- bardzo miłe uczucie.
Oczywiście przymknęłam oko na te sztuczne listy, bo działalność Waris jest jak najbardziej godna propagowania. Dla mnie jej listy są odezwą, apelem nie do matki, ale całego świata. Aby świat zaprzestał okaleczać kobiety, założyła fundację.
Warto wkleić ten znaczek dla 8 tys. kobiet okaleczanych codziennie. Kto pomaga Waris? Studenci wygłaszając przemówienia na temat FGM (skrót z ang. okaleczanie żeńskich narządów płciowych), dziennikarze opisując problem w artykułach, politycy, którzy są władni, aby zmienić prawo, lekarze naprawiając szkody, które wyrządziły dziewczynkom inne kobiety i wreszcie pomóc możemy my czytelniczki propagując problem FGM. Pocieszające jest to, że w ojczyźnie Waris czyli Somalii w 2005 roku muzułmańscy duchowni wypowiedzieli się przeciw obrzezaniu i okaleczaniu narządów płciowych dziewczynek.
Znalazłam w sieci film straszny. Obejrzyjcie (jeśli dacie radę). Jakie barbarzyństwo dokonuje się na 8 tysiącach dziewczyn codziennie!!! Film pochodzi ze strony (ze względu na długi link, skróciłam go)
Ciekawe jakie są wasze wrażenia po obejrzeniu tego filmu. Jak dla mnie, to średniowiecze. BARBARZYŃSTWO
wtorek, 27 października 2009
Motyl na wietrze- Rei Kimura
Japońskie portowe miasteczko Shimoda. Lato 1856 roku. Nadchodzi szczególny dzień, przybywają biali ludzie na czarnych okrętach i wśród nich jest amerykański konsul generalny. W tym dniu zaczyna się także wypełniać przeznaczenie pięknej, małej Okichi (ma zaledwie 15 lat). Była tak piękna, że spodobała się pierwszemu amerykańskiemu konsulowi przybyłemu do Japonii. Wbrew swemu sercu, pod naciskiem polityków zostaje konkubiną konsula. Niestety zostaje potępiona przez żyjących w nieświadomości mieszkańców Shineda Jedni nazwali ją nałożnicą cudzoziemca z nieświadomości. Nie zdawali sobie sprawy jakich strategii użyto, aby wymóc na niej zgodę na zostanie konkubiną. Inni nazwali ją nałożnicą cudzoziemca, aby zagłuszyć swoje wyrzuty sumienia. Nie ochronili jej przed cudzoziemcem i tym samym sami okryli się hańbą. Okichi po prawie stu latach stała się bohaterką japońskich negocjacji z cudzoziemcami. Co roku 27 marca odbywa się Festiwal Okichi oraz od 16-18 maja Festiwal Kurofune. Choć przeczytałam do końca, książka mnie nie zachwyciła. To coś na pograniczu bajki, baśni, legendy. Wolałabym jednak, aby Rei Kimura porzuciła pisarstwo i zajęła się prawem zgodnie z wykształceniem. Podsumuję tę książkę tak: za wiele w niej egzaltacji.
poniedziałek, 05 października 2009
Poślubiona Borgii- Jeanne Kalogridis
Miłośników książek historycznych zapraszam na prawdziwą ucztę. Ucztę złożoną z wielu dań: morderstwa, intrygi, knowania, kazirodztwo, bratobójstwo, rozwiązłość, orgie, zdrady, gwałty.
Poczujesz magię tych lat 1488- 1503. Poznasz piękne i wpływowe kobiety: Lukrecję Borgię, Sanchę Aragońską. Poznasz nieudolnych królów tych lat: Alfonsa II- króla Neapolu. Poznasz wrogów króla Ferrantego I, właściwie to już doskonale zmumifikowaną kolekcję wrogów. Poznasz jak dokonuje się przepowiednia wróżki odnośnie losów Sanchy. Poznasz wpływowych i żądnych władzy mężczyzn tych lat: króla Ferrantego I, papieża Aleksandra VI, Juana Borgię , Cezara Borgię.
Sancha (Sancia) Aragońska http://wikipedia.deejay.it/wiki/Sancha_d'Aragona
Prawdopodobny portret Lukrecji Borgia namalowany przez Bartolomeo Veneziano http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Bartolomeo_Veneto_001.jpg
Czy trzeba was dłużej namawiać do tej lektury? Więc: Cantarella to tylko… trucizna, dość często stosowana „w czasach Borgiów" Papież Aleksander VI (inaczej Rodrigo Borgia) miał tylko… trzech synów (Cezara, Juana, Jofrego) i jedną córkę Lukrecję. Sancha miała przyjemność doświadczyć miłości fizycznej tylko z … trzema synami papieża, ale samemu papieżowi się oparła. Lukrecja doświadczyła miłości fizycznej nie tylko ze swymi mężami, swoim bratem, ale i z ojcem papieżem. Uczciwym, łagodnym człowiekiem był tylko... Alfoso (syn Alfosa II, a brat Sanchy). Szans na przeżycie nie miał więc żadnych. Najsmaczniejsze czekoladki papież znajdował tylko… za dekoltem swej córki Lukrecji. Papież Aleksander VI
http://wikipedia.deejay.it/wiki/Alessandro_VI Czy trzeba was dłużej namawiać do tej lektury? Nie sądzę. Naprawdę warta przeczytania.
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||