Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Kurtyzana z Wenecji- Sarah Dunant

Rzym, rok 1527

Piękna i bestia

I mam całkiem mieszane uczucia.

Z jednej strony szczegółowy, plastyczny obraz Wenecji: architektura, obyczaje, realia ówczesnej bogatej Wenecji. Obrazowe opisy Wenecji sprawiły, że poczułam się jakbym tam była. Płynęłam kanałami z kurtyzaną Fiammettą Bianchini i karłem Bucinem. Tonęłam z Bucinem w kanale, przemykałam razem nim wąskimi uliczkami Wenecji. Poznałam tajniki zawodu kurtyzany- bezcenne. Mnie się pewnie te nauki na wiele już nie zdadzą, ale młode dziewczyny niechaj czerpią wiedzę z niniejszej lektury haha.

 Poza tym niezrównana postać karła mającego dystans do siebie, poczucie humoru, inteligencję. W zdeformowanym ciele wielki umysł rzekłabym. Uwagi Bucina są nie do podrobienia. I czynią go wyjątkowym. Ale przecież nie po raz pierwszy w dziejach literatury w zdeformowane ciało karła włożono nieprzeciętny umysł. Profesjonalizm, spostrzegawczość i lojalność wobec swej pani- to cały Bucino.

 Z drugiej strony w samym środku powieści powiało nudą. Początkowo warto biegnąca akcja zwolniła znacznie tempo. To z kolei zostało niejako zrekompensowane przez zaskakujące zakończenie.

 

Z okładki:

Fiammetta Bianchini jest najpiękniejszą i najbardziej pożądaną kurtyzaną w Rzymie. Jej niesamowite zielone oczy są zniewalające, a o bujnych włosach krążą opowieści: gdy jest naga, mogą ponoć ją całą okryć. Uroda i biegłość w sztuce miłości zapewniają jej sławę i dostatnie życie. Jednak, gdy w 1527 roku Rzym zostaje splądrowany przez hiszpańsko-niemieckie wojska, piękna kurtyzana traci niemal wszystko. Pozbawiona majątku i oszpecona Fiametta ucieka do tętniącej życiem, pełnej przepychu Wenecji. Czy mając do pomocy jedynie wiernego sługę karła Bucina i tajemniczą znachorkę, odzyska dawną urodę i świetność i rzuci miasto na kolana?

piątek, 30 listopada 2012, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
2012/11/30 15:37:31
czytałam, i zgadzam się, że gdzieś w środku powieść zrobiła się nudnawa, dlatego na kilka dni musiałam przerwać czytanie, ale powróciłam i dokończyłam, a zakończenie rzeczywiście było dla mnie bardzo zaskakujące :)
-
jolad6
2012/11/30 22:03:44
wioleta000-ale przyznasz że postać Bucina jest przedstawiona rewelacyjnie, przynajmniej ja tak go odebrałam. On trochę rekompensuje ten nudnawy środek.Oczywiście są lepsze ksiązki na świecie od tej
-
2012/12/03 14:38:16
tak, jest fantastyczny, z tymi swoimi, czasami brutalnymi, opisami tego co się wokół niego dzieje
-
ange135
2014/09/01 21:39:53
Przeczytałam dzięki Pani poleceniu. Książka mi się podobała, więc podwójnie dziękuję. :) Córkę kupca i Córkę drukarza też przeczytałam dzięki Pani. Od jakiej książki najlepiej zacząć czytać P. Gregory?
Pozdrawiam,
Ania Wachowiak :)
-
jolad6
2014/09/02 21:34:05
Aniu tę Kurtyzanę z Wenecji mogłaś odpuścić, bo nie była rewelacyjna
Specjalnie dla ciebie wpis na moim nowym blogu o ksiązkach P.Gregory- zobacz
www.ja-czytam.blogspot.com/2014/09/od-jakiej-ksiazki-najlepiej-zaczac.html
-
ange135
2014/09/03 11:53:18
A właśnie, że mi się podobała. :) Przybliżyła profesję i metody "polowania" w kościele, hihi. Pokazała też życie z perspektywy karła. A także otoczka historyczna, jak zakopywanie skarbów na wybiegu dla świnek. Uważam, że jednak było warto. :) Dziękuję za nowy wpis, już klikam i sprawdzam. Pozdrawiam :)
-
jolad6
2014/09/03 22:02:22
Aniu, popatrzyłam na tę ksiązke twoimi oczami i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona twoją spostrzegawczością. Dość dawno ją czytałam, ale faktycznie przypominam sobie kościelne polowania, arkana profesji kurtyzan także.