Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Imperium łez. T. 1, Wojna opiumowa - José Fréches

 Pekin, 12 X. 1860 r.

 Opium wyniszcza, opium bogaci

Pierwsze kilkanaście stron zauroczyło mnie. Książka zapowiadała się dla mnie ciekawie, coś w sobie ma, a jednak… nie doczytałam. Przeczytałam do 265 strony. Całość składa się z 471 stron. Niewykluczone, że powrócę do tej książki.

 Do powieść wprowadzono wiele, wiele postaci. Losy bohaterów w jakiś sposób łączą się z Chinami, a wszystko to w burzliwym okresie zwanym „wojną opiumową”. Wojna opiumowa i jej skutki miały wpływ nie tylko na społeczeństwo chińskie, ale i angielskie. Jedni w Chinach mieszkają, innych coś do Chin gna- często bywa to chęć wzbogacenia. Ale nie tylko to.

 

To mi się spodobało:

- powieść przybliża ciekawy, choć tragiczny czas w historii państwa chińskiego

http://pl.wikipedia.org/wiki/II_wojna_opiumowa

  To mi się nie spodobało:

- wprowadzono zbyt wiele postaci, których losy nie zawsze się ze sobą krzyżują

 

Inne książki tego autora:

Ja, Budda

Ghandi

 

Z okładki:

 Chiny pod panowaniem dynastii mandżurskiej, połowa XIX stulecia. Kraj chyli się ku upadkowi za sprawą śmiercionośnego opium – szeroko dostępnego narkotyku, który pustoszy ciała i umysły ludzi. Europa chce zawładnąć tajemniczym imperium i dzień jej triumfu zbliża sie nieuchronnie. Nieślubny syn cesarza Księżycowy Kamień, może być jedyną nadzieją dla wijącego się w agonii państwa. Po okrutnej śmierci swojego opiekuna, kaligrafa skazanego na karę Dziesięciu Tysięcy Noży, chłopak wymyka się policyjnej obławie. Aby przeżyć, musi sie ukrywać. Wielu wysoko postawionych ludzi chciałoby go widzieć martwym. Czy będzie próbował upomnieć się o swoje dziedzictwo? Droga do tronu najeżona jest niebezpieczeństwami, z których największym może być miłość...

 

czwartek, 29 listopada 2012, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
2015/10/17 09:59:53
Niestety nie moja para kaloszy - książka ta w żaden sposób mnie nie porwała. Generalnie to prowadząc kantor internetowy mam wiele czasu, ale nie dla takich książek - zostanę jednak przy fantasy i kryminałach...