Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Książki, które się pamieta latami----------------Nie trzeba mnie zabijać- P.Głuchowski, M. Kowalski

Ilia Galperin, Uldis Kurzemnieks, Aleks Kurzem- trzy nazwiska, jedno życie

Dwóch dziennikarzy Gazety Wyborczej zaprasza pana Aleksa Kurzema do Polski. Mężczyzna w podeszłym już wieku przyjeżdża w 2007 roku z Australii. I wspomina, a dziennikarze słuchają, drążą temat, zadają pytania, wyciągają też własne wnioski i w efekcie powstaje książka MIODZIO.

 Kiedy wybucha wojna Ilia Galperin mieszka z rodzicami i rodzeństwem w Kojdanowie (inna nazwa Dzierżyńsk), jest Żydem. W 1941roku kiedy Ilia ma prawdopodobnie 6 lat zza krzaków patrzy na śmierć matki, rodzeństwa i 1600 innych Żydów, którzy giną z rąk… czyich? Łotyszy? Spierają się dziś historycy, czy to byli Łotysze, Niemcy, czy Litwini.

Sześcioletni chłopiec ukrywa się w lesie. Nie wiadomo ile, dwa miesiące czy pół roku? Trauma powoduje, że chłopiec zapomina jak ma na imię.

Nie ma już Ilii Galperina. Sierżant łotewskiego batalionu Jekabs Kulis ratuje chłopca od śmierci i nadaje mu nowe nazwisko - Uldis Kurzemnieks. Uldis zostaje nie z własnej woli żołnierzem batalionu łotewskiego i tym samym świadkiem mordów popełnianych przez łotewskich żołnierzy. Jako że batalion wcielono do Legionu Łotewskiego SS, Uldis został najmłodszym kapralem w armii hitlerowskiej.

źródło:http://wyborcza.pl

Więcej szczegółów nie zdradzę. Uldis Kurzemnieks po wojnie wyjeżdża do Australii. Australia oznacza nowe życie, nową ojczyznę i … nowe nazwisko Aleks Kurzem.

Myślę, że to, co tu skrótowo napisałam w żadnym wypadku nie odbierze wam radości z czytania tej książki.

Wspomnienia Alexa Kurzema przeplatają się z przedstawieniem przez dziennikarzy sytuacji politycznej w przededniu i w czasie wojny takich krajów między innymi jak Litwa, Łotwa, Białoruś, Rosja.

Pomimo wielu starań i wielkiej dociekliwości, nie na wszystkie zadane pytania są dziennikarze w stanie odpowiedzieć. Ale czytając tę książkę, nie ma się wątpliwości, że dziennikarze dołożyli naprawdę wielu starań, aby dojść do prawdy. Niemal intuicyjnie odpowiadają na pojawiające się w głowie czytelnika pytania: kto, gdzie, dlaczego.

 

Dlaczego?

  Na pewno wielu z was zastanawia się dlaczego tak wielu Litwinów czy Ukraińców współpracowało w obozach koncentracyjnych z Niemcami? Więc ta książka daje odpowiedź na to pytanie. W skrócie: taki był pomysł tych narodów na uniknięcie okupacji radzieckiej. Dziś wiemy, że postawili jednak na złą kartę, na Niemcy faszystowskie.

„To Niemcy przegonili sowieckich okupantów i dali nam broń. Tylko u boku Niemców mogliśmy walczyć o wolną Łotwę, innego sojusznika nie było”(cyt).

Łotysze później zapłacili wysoką cenę za bratanie się z Niemcami. Po wojnie „skala stalinowskich prześladowań na Łotwie osiągnęła rozmiary nieznane Polakom”.

Dlaczego Łotysze mordowali żydowskich współobywateli?

Dlaczego witali Wermacht kwiatami?

Dlaczego wasz niewielki naród wystawił więcej żołnierzy Waffen SS niż jakikolwiek inny poza samymi Niemcami? Zapytaliśmy dr. Jekabsena.

-Wystarczył rok w państwie sowieckim, by powitać Hitlera jak oswobodziciela- odpowiedział łotewski historyk” (cyt)

  Dlaczego Żydzi stali się celem ataku?

 "Wzrost znaczenia w społeczeństwie oraz rosnąca zamożność Żydów, wieloletni antysemityzm, porachunki, zazdrość i próba przypodobania się najeźdźcom w nadziei na niepodległość były jednymi z głównych powodów, jednak nie można lekceważyć także niedawnego terroru ustanowionego przez komunistów"  (cyt)

Świetna książka, świetnie się czyta, świetnie przeżywa, oparta na faktach, czegóż chcieć więcej?

 

A po przeczytaniu książki?

Po przeczytaniu będzie wam po prostu wstyd, że tak mało wiedzieliście o sąsiednich narodach, braciach zza wschodniej granicy. A jednocześnie … odetchniecie z ulgą! Ta książka pozwoli to zaniedbanie naprawić- mówię z własnego doświadczenia.

Miałam to szczęście, że do książki było dołączone nagranie na płycie Cd. Przeżyłam wszystko jeszcze raz słuchając bezpośrednio wspomnień głównego bohatera- dzisiaj pana w podeszłym wieku…

 

Drążymy temat:

O Aleksie Kurzemie powstała inna książka „Maskotka”. Napisał ją syn Kurzema.

 

Z okładki:

Nie trzeba mnie zabijać to wstrząsająca historia ucieczki żydowskiego dziecka przeznaczonego na śmierć. Cudem ocalony, pochwycony i przygarnięty przez katów, przywdziewa mundur łotewskiego legionisty Waffen SS. Walczy na froncie wschodnim, hitlerowska propaganda czyni zeń gwiazdę: najmłodszego nazistę III Rzeszy. Po wojnie - razem z bałtyckimi sojusznikami Hitlera - musi uciekać na Zachód. Pod koniec życia wraca do Europy, by odzyskać utraconą tożsamość i dotrzeć do najgłębiej skrywanego tabu

środa, 15 sierpnia 2012, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
clevera
2012/08/15 13:00:12
Poryczałam się czytając ją, a potem oglądając film z bohaterem. :/
-
rr-odkowa
2012/08/15 16:00:23
Choć czytanie takiej literatury nie jest łatwe, to będę miała uwadze tę książkę, bo moja wiedza na temat okupacji wschodnich sąsiadów jest stanowczo za mała. Wstyd!
PS. Świetna recenzja :))
-
jolad6
2012/08/16 10:45:11
Clevera- to znaczy że masz serce. Ja też sie wzruszyłam
Rr-odkowa - recenzja (choć nie aspiruję do takiego okreslenia mojej pisaniny), ani w połowie nie oddaje wartości tej książki. Ale bardzo dziekuję za miłą ocenę.
Ta książka jest łatwa, samo się czyta, wciąga i nie wypuszcza-

pozdrawiam dziewczyny
-
Gość: enia66, *.dynamic.chello.pl
2012/08/18 12:11:31
Dziękuję kochana za kolejną pozycję do przeczytania i to jeszcze w ulubionej tematyce :) " BÓG CI ZAPŁAĆ " dobra kobieto .Pozdrawiam
-
jolad6
2012/08/21 17:15:35
Nie wiem co ty byś bezemnie zrobiła- haha