Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Dzienniki kołymskie- Jacek Hugo-Bader

Trakt kołymski, zapiski kołymskie

Nie wstrząsnęła mną ta książka nadmiernie- i nic na to nie poradzę. I ja i czytelnik, który miał tę samą książkę w ręku przede mną twierdzimy zgodnie, że jest to książka mocno przereklamowana.

Ale naprowadziła mnie na inną lekturę, być może wartą przeczytania „Opowiadania kołymskie”- Szałamowa.

 Przewędrował Hugo-Bader Trakt Kołymski w 36 dni, pokonał na różne sposoby trasę z Magadanu do Jakucka liczącą 2025km. Wyruszył, a więc i ja z nim wyruszyłam z placu Komsomolskiego od zerowego kilometra. I co?   Hm. Nie była to podróż moich marzeń haha.

 J. Hugo-Bader przemierza Trakt Kołymski, przy okazji przeprowadza wywiady z tubylcami, pije z nimi gorzałę i próbuje zebrać jak najwięcej informacji o przeszłości i teraźniejszości na tych nieprzyjaznych dla człowieka terenach, a jednak bardzo bogatych w złoto. Poprzez wywiady z tubylcami, ich wspomnienia dowiadujemy się skąd ci ludzie się tam wzięli, w jakich warunkach żyją, jakie mają źródło utrzymania, skąd biorą wodę do picia itd. Wydaje się wam, że tam wody pod dostatkiem? Ja też tak myślałam. A tu proszę sobie wykopać studnię w wiecznej zmarzlinie.

 Największe wrażenie wywarły na mnie wspomnienia niejakiego Władimira, który opowiada o tym jak prze kombajny do płukania złota przepuszczali wsio, nawet zwłoki ludzkie, a były dość dobrze zakonserwowane w wiecznej zmarzlinie. Świętości nie ma, kiedy w grę wchodzi kasa, złoto.

 

Kołyma, Kołyma, Kołyma….

Kołyma– rzeka w azjatyckiej części Rosji, w obwodzie magadańskim i Jakucji; długość 2129 km,

Kołyma – nieformalne określenie największej grupy obozów pracy przymusowej na północnym wschodzie ZSRR (obwód magadański).

 

Trakt kołymski, Trasa kołymska

 Poniżej moja mapa Kołyma- Jakuck. Na pewno nie pokrywa się z faktyczna trasą autora, jest to tylko mapa pomocnicza dla takich ignorantów jak ja haha.

 

Przyznaję z bólem serca, że nie czytałam "Białej gorączki" tego autora. Ta książka jest przede mną. Może będzie to bardziej owocne spotkanie z panem Baderem.

 

Z okładki:

 Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach...
Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis:
WITAJCIE NA KOŁYMIE - W ZŁOTYM SERCU ROSJI".
Jacek Hugo-Bader

wtorek, 14 sierpnia 2012, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: enia66, *.dynamic.chello.pl
2012/08/14 22:38:51
Ja wsiąknęłam w tę książkę dogłębnie. Dla mnie bomba :) ale każdy ma swój gust a wiesz Jolu jak to jest- o gustach się niedyskutuję :) nawet tych książkowych :) " Biała gorączka " jest podobnych klimatów więc sama musisz zdecydować :) Pozdrawiam serdecznie :)
-
jolad6
2012/08/15 10:57:24
Wiem, wiem skarbie że tobie sie podobała. Szanuję to jak najbardziej, coś cię w niej ujęło. Pan Bader trafił w twój gust! A na mnie po prostu nie zrobiła wrażenia, jakaś płytka mi sie wydaje. Nie zawsze musimy mieć takie samo zdanie- to nawet byłoby dziwne i podejrzane haha.
-
Gość: Irena, *.dynamic.chello.pl
2014/03/06 21:12:53
Przeczytałam obie książki. Mam wrażenie że Pan Bader wybrał się na Kołymską trasę po uprzednim przeczytaniu opowieści kołymskich Szałamowa.
Ja po przeczytaniu dzienników Kołymskich wzięłam się za opowieści Kołymskie Szałamowa.