Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Kochanice króla-Gregory Philippa

Korona za wszelką cenę, a cena jest wysoka… życie

  I tak już pewnie na długo pozostanie, że ilekroć przeczytam coś o czasach Henryka VIII, to będę to coś porównywać do filmu Dynastia Tudorów.

  I dlatego właśnie Anna Boleyn w Kochanicach królach ma dla mnie twarz aktorki Natalie Dormer grającej w Dynastii Tudorów. W filmie uroda odtwórczyni Anny Boleyn drażniła mnie, a charakterek sprawił, że nie polubiłam jej ani trochę. Przeczytana powieść tylko pogłębiła moją niechęć do Anny Boleyn.  To kobieta zła, wyrachowana, bez skrupułów, zachłanna. I aż dziw bierze, że wydała na świat tak inteligentne i mądre dziewczę, które zostało królową Elżbietą I. Chociaż  trzeba przyznać, że sama Anna Boleyn była także piekielnie inteligentna.

Porównując Dynastię Tudorów i film Kochanice króla uważam, że Natalie Dormer w porównaniu z Natalie Portman zagrała rolę Anny Boleyn bardziej sugestywnie, bardziej przekonująco. Właśnie dlatego, że wzbudziła we mnie tak skrajne emocje, uważam że zgrała swoją rolę o wiele lepiej niż Natalie Portman w filmie Kochanice króla. Natalie Portman była do swojej roli za delikatna, mało drapieżna.

Wieczna księżniczka" spodobała mi się bardzo, ponieważ mnie zaskoczyła. Natomiast "Kochanice króla" podobały mi się troszkę mniej. Kochanice króla właściwie niczym mnie nie zaskoczyły. Wydobyły jedynie z cienia jedną z wielu kochanek Henryka VIII i zarazem siostrę tej złej, zachłannej Anny Boleyn- mowa tu o Marii Boleyn- wrażliwej i delikatnej dziewczynie.

Anna Boleyn

 

 źródło:http://pl.wikipedia.org

 

Natalie Portman w roli Anny Boleyn

żródło:http://film.interia.pl

 

Natalie Dormer w roli Anny Boleyn

źródło:

 

Lubicie zagadki? Zagadka dla was.

 Mistrz małodobry- jakiej profesji dotyczy?

 

 

Mój prywatny ranking dotychczas przeczytanych książek P.Gregory:

 

1.Wieczna księżniczka

 2. Kochanice króla

 3.Kochanek dziewicy

 3.Ziemskie radości

 

 

Z okładki:

Książka ukazała się w 26 krajach, a w samych Stanach Zjednoczonych sprzedano ponad milion egzemplarzy. Znakomita, dwukrotnie już sfilmowana powieść Philippy Gregory opowiada o dwóch siostrach Boleyn, Annie i Marii, rywalizujących o względy króla Henryka VIII. Obie były gotowe na wszystko, aby zdobyć jego serce, a swym orężem uczyniły niegodziwość, intrygę i zdradę. Maria Boleyn wpadła w oko Henrykowi VIII, ledwie zjawiła się na dworze jako czternastolatka. Miłość wszakże trwała krótko - zauroczenie dziewczyny minęło, kiedy odkryła, że przez cały czas była tylko pionkiem w rozgrywce prowadzonej przez jej rodzinę. Co gorsza, król znudził się nią wkrótce i oszalał na punkcie Anny Boleyn. Krewni przykazali Marii poinstruować ukochaną i zarazem znienawidzoną siostrę, jak ma wkraść się w łaski monarchy. Marii nie pozostało nic innego, jak być świadkiem tryumfu swej siostry, która nie zawahała się przed niczym, wyciągając ręce po koronę i spełniając ambicje swoje i swojej rodziny. Od tej pory Maria była tą drugą? Barwny i sugestywny obraz życia, ludzkich dramatów i namiętności, dworskich intryg i kulisów wielkiej polityki na dworze najsłynniejszego króla Anglii.

 

wtorek, 24 lipca 2012, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
szamanka30
2012/07/26 19:56:21
"Kochanice ..." czekaja w kolejce. Ja lubię chronologię, więc zaczęłam od "Białej królowej" z cyklu Wojny kuzynów, potem zamiast wydać kolejną z serii, wydawnictwo wróciło do Tudorów, więc przeczytałam "Kochanka dziewicy". Aktualnie kolekcjonuję powieści Gregory. Nie przepadam za Tudorami , Anny nie lubiłam od przeczytania książki G.Bidwella ( bardzo lubię jego twórczość) o Henryku nawet nie wspomnę, ale kocham powieści historyczne:) A tak na marginesie Elżbieta była podobna do matki, bo prócz inteligencji nie brakowało jej stanowczości , bezwzględności , a i rysu okrucieństwa.
-
jolad6
2012/07/30 10:49:38
Szamanko- a ja sobie tez mogę lubić chronologię.. i co z tego. Jestem uzalezniona od bibioteki tzn. od dostepności danej pozycji. Ale sobie nie narzekam. Tyle książek i filmów które mam za soba doskonale mnie przygotowały do każdej pozycji - mogę cofać się wstecz do czasów przedhenrykowskich i do czasów po Henryku, absolutnie mi to juz nie przeszkadza.
Czy ja dobrze zrozumiałam że nie przepadasz za serialem Dynastia Tudorów? to niemożliwe! nie wierzę! popraw się haha
I jeszcze jedno- nie kojarzę jednak Elżbiety z okrucieństwem. W którejś książce wspomniano, że rzadko wydawała wyroki śmierci + jej tolerancja wyznaniowa. No po prostu Elżbiecie daleko było do matki czy siostry Marii- buźka