Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Ludzie bez cienia- Jan Kintzi

Bez cienia żalu pożegnałam się z tą książką

Tytuł i okładka sugerują dobrą książkę o niebezpiecznej wyprawie w góry-tak mi podpowiedziała moja wyobraźnia, niestety.

 Tymczasem pierwsza połowa książki to przedstawienie współpracowników Chrisa, którzy tak naprawdę z Chrisem i jego przygodą nie mają nic wspólnego.

 W drugiej połowie książki Chris się waha: podoba mi się Linda, czy może kocham jeszcze Yvonne?

 

Jednym słowem książka poniżej przeciętnej. I męczyłam się z nią tylko po to, aby się dowiedzieć, że kolega Chrisa wraz z żoną Chrisa mieli romans. A przecież to oczywiste-każda kobieta ma romans z kolegą swojego męża-  haha (żartowałam Panowie!)

 

Z okładki:

Wiatr ucichł i w przenikliwej ciszy czuło się narastające napięcie. Chris wiedział już, że jedyne, co mogą teraz zrobić, to jak najszybciej uciekać w dół. Śnieg musiał pękać za ich plecami, na tym stoku, którym mieli podchodzić. Szybko podniósł i spakował folię, po czym wyciągnął linę z plecaka, zarzucił go na ramię i nieznacznym ruchem dłoni włączył małe urządzenie, schowane w zewnętrznej kieszeni kurtki, umożliwiające namierzenie zasypanych przez lawinę ludzi. Ciche piknięcie poinformowało, że inicjacja nadajnika zakończyła się sukcesem. Podszedł do Lindy i najspokojniej jak umiał spojrzał głęboko w szeroko otwarte ze strachu oczy dziewczyny. - Musimy iść dość szybko, ale nie możemy się rozłączyć. Zwiążemy się krótko liną, abyśmy się nie zgubili.

czwartek, 31 maja 2012, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
toska1982
2012/05/31 22:46:34
Też bym się po niej czegoś innego spodziewała, ale dobrze wiedzieć ! :)
-
jolad6
2012/06/04 17:55:15
Moim zdaniem opis tej ksiązki na okładce jest całkiem wprowadzjący w błąd