Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Diabelskie nasienie-Frances Reilly

Próżno szukać pięciu sprawiedliwych

 Z KSIĘGI RODZAJU: Rdz  18, 20-32  

 Bóg rzekł do Abrahama: «Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie. Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy też nie; dowiem się». Wtedy to dwaj mężowie odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Zbliżywszy się do Niego, Abraham rzekł: «Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu dla owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu. O, nie dopuść do tego. Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie»? Pan odpowiedział: «Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu dla nich». Rzekł znowu Abraham: «Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy dla braku tych pięciu zniszczysz całe miasto»? Pan rzekł: «Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu». Abraham znów odezwał się tymi słowami: «A może znalazłoby się tam czterdziestu»? Pan rzekł: «Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu». Wtedy Abraham powiedział: «Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu!» A na to Pan: «Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu». Rzekł Abraham: «Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu»? Pan odpowiedział: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu». Na to Abraham: «O, racz się nie gniewać, Panie, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu»? Odpowiedział Pan: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu».

 

Dlaczego czytając tę książkę odszukałam w pamięci właśnie ten fragment Biblii?  Przecież w książce nie ma żadnego odniesienia do sodomii. Tak, ja po prostu skojarzyłam tę książkę z przypowieścią o pięćdziesięciu sprawiedliwych. Sieroty w tej książce długo, długo szukały przynajmniej pięciu sprawiedliwych.

 Długo, długo nie było w ogóle grona sprawiedliwych, potem to grono utworzyli ojciec i dziennikarka, którą poruszył los dziewcząt- DWÓCH SPRAWIEDLIWYCH

 Bardzo smutna, wzruszająca książka. Warta przeczytania.

 

Z okładki:

 Dzień, w którym matka pozostawiła trzy córki, z których najmłodsza miała dwa miesiące, u progu sierocińca Ubogich Sióstr z Nazaretu, okazał się dla nich początkiem drogi przez piekło. Na wstępie ich imiona zastąpiono numerami i odebrano prawo do godności, intymności i posiadania chociażby własnej sukienki. Poddawane skandalicznym „metodom wychowawczym” stosowanym przez zakonnice, bezwzględnie karane, bite, poniżane, oskarżane o kontakty z diabłem nie mogły liczyć na jakąkolwiek pomoc. Trudno uwierzyć, że te drastyczne wydarzenia miały miejsce jeszcze w drugiej połowie XX wieku.

Frances Reilly w szokująco szczery i bezpośredni sposób pisze o przeżyciach z dzieciństwa, które na zawsze naznaczyły jej psychikę.

 

wtorek, 08 maja 2012, jolad6

Polecane wpisy