Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Konklawe : strategie, uczestnicy i przebieg wyborów następnego papieża - John L. Allen

Allen zlekceważył Josepha R.

Jest wiele powodów, dla których należy przeczytać tę w pewnym obszarze nieaktualną już książkę.

Po pierwsze książka może czytelnika rozbawić. Można się uśmiechnąć czytając przewidywania dziennikarza, specjalisty od Watykanu, które … oczywiście się nie sprawdziły odnośnie wyboru następcy Jana Pawła II. 

 Autor sporządził własną listę potencjalnych kandydatów na papieża i oczywiście ówczesny kardynał Ratzinger nie znalazł się na tej liście Allena (lista zawierała 20 osób). Z perspektywy czasu, kiedy już wiemy jak potoczyły się wydarzenia i wiemy kto został następcą Jana Pawła II, na rozważania autora patrzę z przymrużeniem oka. Argumentacja na rzecz wybranych kandydatów na papieża, a zepchnięcie na margines osoby kardynała Josepha Ratzingera i nie wzięcie go pod uwagę jako kandydata na papieża dziś wywołuje uśmiech na twarzy. Dziś wiemy, że wszelkie kalkulacje autora tej książki wzięły w łeb.

 Autor książki nie szczędzi słów krytyki pod adresem wielu znawców tematyki konklawe, a tu się okazuje, że tak samo autor tej książki mimo rozległej wiedzy, znajomości tematu większej od przeciętnego śmiertelnika, nie był w stanie przewidzieć, że kardynał Ratzinger zostanie papieżem. Allenowi brakło pokory.

 Drugim powodem, dla którego należy przeczytać tę książkę, to możliwość poznania jak przebiega konklawe. Dowiedzieć się np. można jak to ten Duch święty wpływa na decyzję kardynałów. A oprócz tego mnóstwo, mnóstwo ciekawych informacji.

 „Tradycja przybierania papieskich imion sięga roku 533, gdy Biskupem Rzymskim został kapłan o imieniu Merkury. Ponieważ było to imię pogańskiego boga, przyjął imię Jana II. Od tej pory papieże noszą przybrane imiona.”

 „Najdłuższe konklawe w trwało prawie 3 lata. Pod koniec mieszkańcy Viterbo tak się zniecierpliwili, że rozebrali dach budynku, w którym o chlebie i wodzie zamknięto kardynałów”

 Trzecim powodem, dla którego należy przeczytać tę książkę, to możliwość poznania wielu, wielu problemów z jakimi borykał się , boryka się i w przyszłości będzie borykał się kościół –niech wspomnę tylko księży, którzy się żenią, opróżniają kościelne kasy i ujawniają tajemnice spowiedzi czy problem ekumenizmu, czy wreszcie miejsca kobiety w kościele.

 Na końcu książki znajduje się słowniczek, bardzo pomocy dla czytelnika, katolika analfabety, za którego się uważam.

 

Conclave- z łac. „pod kluczem”

środa, 07 marca 2012, jolad6
Tagi: wiara

Polecane wpisy