Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Dziennik- ANNE FRANK

1 sierpień 1944 roku- tu kończy się dziennik Anne

Kiedy Anne udała się do kryjówki  9 lipca 1942 roku ze swoją rodziną miała zaledwie 13 lat. Dojrzałość Anny Frank jest dla mnie porażająca, dojrzałość Anny zadziwia:

W lipcu 1944 roku Anne pisze:

"Ludzie wierzący mogą cieszyć się, bo nie każdemu jest dane wierzyć w rzeczy nadziemskie. Nie trzeba się nawet bać kar po śmierci: czyściec piekło i niebo są rzeczami, których wielu nie może  przyjąć, ale jednak taka czy inna wiara, nieważne jaka, trzyma człowieka na dobrej drodze. Nie ze strachu przed Bogiem, ale dla ochrony własnej godności i sumienia. Jacy piękni i dobrzy byliby ludzie, gdyby co wieczór przed zaśnięciem przywołali sobie przed oczy wydarzenia całego dnia i dokładnie się zastanowili, co w ich własnych uczynkach było dobre, a co złe. Mimowolnie próbuje się wtedy codziennie na nowo poprawiać samego siebie.”

 Ale Anne Frank polubiłam też za coś innego. Ta dziewczyna miała poczucie humoru. I jeśli sięgnięcie po tę książkę to na pewno zwrócicie na to uwagę i przyznacie mi rację. Rzadko bowiem zdarza się spotkać 13-letniego podlotka  z takim poczuciem humoru, optymizmem  i pogodą ducha.

W lutym 1944 Anne napisała: „jak długo ma się to uczucie wewnętrznego szczęścia, szczęścia z powodu przyrody, zdrowia i jeszcze wielu, wielu innych rzeczy,  jak długo nosi się je w sobie, tak długo będzie się wciąż na nowo stawać się szczęśliwym.”

 Z niepokojem śledziłam dziennik Anne. Do końca książki pozostawało kilka kartek, a był dopiero rok 1944. Do zakończenia wojny pozostało wiele miesięcy.

I nie ukrywam, że przeżyłam szok, kiedy dziennik niespodziewanie się urwał na dacie 1 sierpnia 1944 roku.

 To nie tak miało być. Anne powinna prowadzić dziennik do zakończenia wojny, cieszyć się wolnością, wyjść za mąż i swoim wnukom przekazać ten dziennik. To nie tak miało być.

~~~~~~~~~~~~

 Dla czytelników lubiących drążyć temat- w Amsterdamie mieści się muzeum poświęcone Anne Frank.

W internecie znajdziemy również zdjęcie sekretnego wejścia do kryjówki oraz wiele zdjęć Anne Frank.

 “Dzienniki Anny Frank” wpisane w rejestr UNESCO jako “dokument o nadzwyczajnej wartości dla świata” - a możemy o tym poczytać  pod linkiem

W 1959 roku powstał film "Pamiętnik Anny Frank"- zdobył 3 Oscary

  

http://www.sacred-destinations.com/netherlands/amsterdam-anne-frank-house-pictures/slides/bookcase-cc-lydia-mann.htm

 

 ~~~~~~~~~~~~~~

Z okładki:

 Trzynastoletnia żydowska dziewczynka, ukrywająca się z rodzicami i znajomymi w czasie drugiej wojny światowej w centrum Amsterdamu, prowadziła osobliwy dziennik.

 Zapiski w formie listów do nieistniejącej przyjaciółki Kitty dają obraz ponad dwóch lat życia w zamknięciu, pełnego konfliktów międzyludzkich i strachu przed wykryciem.

 Ostatni zapisek powstał 1 sierpnia 1944 roku na trzy dni przed aresztowaniem i przewiezieniem do obozu koncentracyjnego wszystkich mieszkańców kryjówki.

 Ta poruszająca, najczęściej tłumaczona na obce języki holenderska książka należy do najpoczytniejszych lektur, przemawiających również do młodych czytelników.

wtorek, 04 października 2011, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
felicja79
2011/10/04 14:24:35
Niesamowite. I poruszające. Już te cytaty dają wyobrażenie o stylu książki. A Twoja recenzja dopełnia obraz. Trudny temat.
-
jolad6
2011/10/07 14:37:05
Trudny temat, książkę wolno się czyta,no ale cóż... trzeba przeczytać- pozdrawiam
-
2011/11/14 00:15:42
Czytałam tę książkę :) Pamiętam ,że ilekroć ktoś przechodził koło kryjówki mnie przechodziły ciarki po plecach.
Bardzo lubię taką tematykę .Polecam Ci Jolu " Listy z pudełka " podobne klimaty .
Chyba, że czytałaś ...
-
jolad6
2011/11/20 20:44:44
Enia- mnie ciarki nie przechodziły kiedy ktoś przechodził koło kryjówki, ale odczuwałamniepokój, że taka sytuacja (ukrywanie, w które zaangażowanie jest kilka osób) nie może trwać wiecznie. Ponieważ im więcej osób wie o kryjówce, tym wieksze prawdopodobieństwo zdrady i tak też się stało.
"Listów z pudełka" nie czytałam, więc bardzo dziękuję za namiary- pozdrawiam