Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

POD PIACKĄ FLAGĄ- MICHAEL CRICHTON

Nie straszne im bitwy, nie straszne im sztormy- skarb czeka

Akcja, akcja, wartka akcja- nie ma czasu na ziewanie. I nieskomplikowani bohaterowie. Książkę bardzo dobrze się czytało. Myślę, że to zasługa autora tej książki, ale także autorki przekładu. Takie jest moje odczucie. Książka nie pozostanie na długo w pamięci, ale jest odprężająca, pozwala na chwilę zapomnieć o swoich problemach (któż ich nie ma?). Bo kapitanowo Hunterowi wszystko się udaje. No dobrze, nie wszystko: traci ludzi, statek, ale czytelnik nie odczuwa tego w kategoriach porażki, ale w kategoriach nic nie znaczącej niedogodności losu. Bo on zawsze znajdzie jakieś wyjście, zawsze sobie poradzi- główka pracuje.

Myślę, że ta powieść mogłaby być fajnym prezentem dla miłośnika książek przygodowych. Kto ma na półce książki Karola Maya, ten również chętnie przygarnie i tę książkę.

Któż z nas nie oglądał filmu Piraci z Karaibów? Pewnie takich nie ma. Otóż czytając tę książkę często myślami wracałam do wspomnianego filmu. Podobieństw do filmu jest wiele.

Bohaterami są korsarze (nazywanie ich piratami odczytują jako wielką obelgę), Oczywiście motywem ich działań jest chęć zdobycia skarbu. Mnóstwo przygód, sytuacji zdawałoby się bez wyjścia, kobieta  pośród korsarzy. Inteligentny kapitan Hunter.

Warto wspomnieć, że autor tej książki jest nam wszystkim doskonale znany, wystarczy zerknąć na jego biografię: Predator, Park Jurajski, Ostry dyżur itd. to wszystko dorobek nie żyjącego już dziś M Crichtona.

A poza tym doczytałam, że  nie byle kto tylko pan Spielberg ma nakręcić film na podstawie książki o której dzisiaj piszę.

 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Z okładki:

Jamajka w 1665 roku, samotny przyczółek brytyjskiej potęgi pośród hiszpańskich włości na spalonych słońcem Karaibach. Jej stolica, Port Royal, to miasto awanturników, piratów, nierządnic, zesłańców i handlarzy, trafnie nazwane „rejonem nieobciążonym nadmiarem moralności”. Stąd właśnie znany korsarz, kapitan Charles Hunter, planuje za cichym przyzwoleniem królewskiego gubernatora sir Jamesa Almonta, przypuścić atak na hiszpańską twierdzę. Celem jest Matanceros, gdzie rządzi krwiożerczy Cazalla, forteca uważana za nie do zdobycia, chroniona przez strome skały, potężne działa i trzystuosobowy garnizon żołnierzy. Hunter oraz jego załoga, w której skład wchodzą francuski skrytobójca Sanson, wielki jak szafa niemy Maur Bassa i bystrooka, nosząca się jak mężczyzna Lazue, mają za przeciwników nie tylko hiszpańską flotę. Na ich drodze staną huragany, morskie potwory, gęsta dżungla - i na koniec zdrada z najmniej spodziewanej strony. Ale gra warta jest świeczki - jeśli im się uda, zapiszą się na kartach historii i zdobędą fortunę.

czwartek, 17 marca 2011, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
toska1982
2011/03/17 20:43:10
po filmie "piraci z Karaibów" nabrałam ochoty na książki i filmy dziejące na się na morzu :) więc i na to się pewnie skuszę :))
-
jolad6
2011/03/18 22:36:43
Zasmakowałaś w pirackich opowieściach?- pozdrawiam