Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

LISTA SCHINDLERA- Thomas Keneally

Był naszym ojcem, był naszą matką, był naszą jedyną wiarą. Nigdy nas nie zawiódł.

 

Tak wyraziła się o Oskarze jedna z ocalonych Żydówek. Czy można piękniej ocenić drugiego człowieka?

Wielki, magiczny, wybawca, wszechwładny, anioł ocalenia, fenomen we mgle, przebojowy, pomysłowy, współczujący, doskonały negocjator, człowiek przedsiębiorczy, ale nie bezwzględny, idt., itd.

ale …

nie był ideałem, miał wiele wad: rozrzutny, kobieciarz, nie stroniący od alkoholu itd., itd. Ale cóż znaczą te wady w obliczu uratowania ponad 1100 istnień ludzkich. Ponad 1100 osób zostało dzięki Oskarowi  wyrwanych nieuchronnej śmierci czekającej w koncentracyjnym obozie płaszowskim i przewiezionych do fabryki w Brinnlitz w Czechach.

Za co ja podziwiam Oskara Schindlera? Przede wszystkim za tupet, tupet, tupet. Realizuje swoje cele bez względu na grożące niebezpieczeństwo. Pomimo kilkukrotnych aresztowań nie ustaje, nie poddaje się.

Po przeczytaniu „Listy Schindlera” następnym moim posunięciem było obejrzenie filmu o tym samym tytule. Wprawdzie film ten obejrzałam kiedyś, ale było to tak dawno, że muszę uznać, iż film ten wczoraj obejrzałam po raz pierwszy. I zachowanie takiej kolejności to był bardzo dobry pomysł dlatego, że wiele scen w filmie, zachowań bohaterów mogłam sobie  uzupełnić wiedzą z książki (np. scena w filmie: Schindler zajmuje mieszkanie w Krakowie. Ale dopiero z książki wynika, że on za to mieszkanie zapłacił, nie "żerował" na Żydach).

Przeszkadzał mi trochę czarno-biały obraz. Myślę, że przeszkadza to widzowi w dostrzeżeniu wielu szczegółów, ale to tylko moje zdanie. Przyznaję, że od pierwszych minut nurtowało mnie jak sobie S.Spielberg poradzi w przedstawieniu sceny z dziewczynką w czerwonym płaszczyku podczas likwidacji  getta.  I Spielberg według mnie zrobił to zaskakująco i rewelacyjnie. Czerwony płaszczyk to jedyny kolor w czarno-białym obrazie (ach nie, przepraszam, jest jeszcze scena końcowa po zakończeniu wojny przedstawiona w kolorze). Odniosłam wrażenie, że właśnie dla tej dziewczynki, dla tego płaszczyka został zrealizowany czarno-biały film.

Przecież książkę przeczytałam kilka dni wcześniej, doskonale wiedziałam jak się potoczą losy Schindlera i jego Żydów, a mimo to podczas oglądania filmu łzy płynęły mi po twarzy. Jest to dla mnie ewidentna oznaka fenomenalnej jakości filmu. Podziwiam Spielberga za to, że udało mu się w kilkusekundowych ujęciach przedstawiać to, co autorowi książki zajęło kilka, kilkanaście stron.

 Istnieje książka pod tytułem „Prawdziwa historia Listy Schindlera” napisana przez jednego z Żydów Schindlera- Mieczysława Pempera. Nie czytałam tej książki, nie wiem co zawiera, ale myślę że stanowiłaby jeszcze pełniejsze dopełnienie znajomości losów Żydów Oskara Schindlera.

Jeśli człowiek jest tyle wart ile może dać z siebie drugiemu człowiekowi, to ile jest wart Oskar Schindler? Dawał chleb, bezpieczeństwo, dawał nadzieję, dawał życie.

niedziela, 09 maja 2010, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Psyche, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/23 13:21:42
Opisałaś tą książkę tak prostym językiem, bez zbędnego patosu, że zachęciłaś mnie do jej przeczytania. Niestety nie wiem za jaki czas dorwę ją w swoje ręce.

i-nichta.blog.onet.pl
-
jolad6
2010/05/24 09:29:46
Psyche- wielkąś mi uczyniła radość w sercu moim, tym oto komentarzem swoim- pozdrawiam
-
2010/06/02 13:54:22
Taaak... Oskar - mój ulubiony bohater. Dzięki kochana. Polecam odwiedzić stronkę www.mhk.pl
-
jolad6
2010/06/03 11:47:35
Brocha- kochana, kochana byłam na polecanej przez ciebie stronie-dziękuję