Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Zamach-Yasmina Khadra

On doktor Dżafari Amin. Uznany chirurg w Tel- Awiwie

 Ona Siham. Żona Amina. Młoda, piękna, bogata, kochana przez bliskich.  Już w czasie przeszłym.

 Małżeństwem byli  lat 15. Siham zginęła w samobójczym zamachu obładowana ładunkami wybuchowymi, Zabiła siebie i gromadę dzieci.

 Amin przeżywa szok, zadaje sobie mnóstwo pytań. Rozpaczliwie szuka przyczyny. Obwinia siebie: może nie czuła się kochana, może  nie dość dokładnie wsłuchiwał się w słowa Siham.  Pytaniom nie ma końca:

 Dlatego koniecznie muszę wiedzieć, jak kobieta ceniona przez swoje otoczenie, piękna i inteligentna, nowoczesna, świetnie zintegrowana, rozpieszczana przez męża i podziwiana przez  przyjaciółki,  mogła ni stąd, ni zowąd upchać pod sukienkę materiały wybuchowe i udać się w miejsce publiczne, by podać w wątpliwość wszystko, co państwo izraelskie powierzyło Arabom, których przygarnęło”.

 Amin sam sobie tłumaczy, że to wszystko mogło być za mało. Okazuje się, że to wszystko wcale nie musi dawać człowiekowi szczęścia.

  Po przeczytaniu tej książki zadaję sobie pytanie, czy warto poświęcić wszystko (czytaj: swoje życie), by odszukać prawdę. Człowiek to przeważnie takie zwierzę, które nie chce być okłamywane, (ale są też tacy, którzy boją się usłyszeć bolesną prawdę). Nie Amin. Był gotowy poświęć wszystko za dotarcie do prawdy, nawet swoje życie.

   Książka nie jest schematyczna. W wielu powieściach mąż po stracie żony tak strasznie cierpi, że nazajutrz szuka ukojenia w ramionach innej kobiety. W tej książce tak się nie dzieje. I dlatego też bardzo mi się spodobała.  

  Niewątpliwą zaletą książki jest przedstawienie różnych  punktów widzenia na problematykę zamachów terrorystycznych: za i przeciw. Jedni widzą w tym sens, drudzy widzą tylko bezsens.

  Nie przywiązuję nadmiernej uwagi do tego czy książka, którą biorę do ręki otrzymała jakąś nagrodę czy nie (różnie z nagrodami bywa). Ale ta otrzymała nagrodę księgarzy francuskich w 2006 roku i myślę, że słusznie. Przekonująco pisarz oddał emocje, ból Amina po stracie żony. Myślę, że sam pisarz musiał doświadczyć podobnej tragedii, tak doskonale opisuje ten stan klęski, nicości, zagubienia, cierpienia, obwiniania się o śmierć żony.   Tak dobrze, sugestywnie pisze o bólu, że czuje się tę pustkę, to cierpienie. Przez to z pewnością nie jest to lektura łatwa, prosta i przyjemna. Ale naprawdę warto ją przeczytać.

środa, 30 września 2009, jolad6
Tagi: sens życia

Polecane wpisy