Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Strefa cienia- Wiktoria Zender

 

 

Młoda dziewczyna Ulka (w średniej szkole) poznaje bogatego Romana (lat tylko…64). Do Ulki dociera, że Roman jest stary. Ale, pomimo tego,  powoli, powoli Roman zaczyna się Uli podobać. Różnica wieku schodzi na plan drugi. Zauroczona prezentami, ubiorami, samochodem, mieszkaniem, dobrą restauracją, niby wolnością, niby dorosłością właściwie tym co pociąga każdą młodą kobietę

Ich związek trwa trzy lata.  Z tyłu na okładce porównano Romana do Hannibala Lectera. Z początku pomyślałam- to przesada. Ale w miarę jak coraz więcej stron było za mną, utwierdziłam się w przekonaniu, że to trafne porównanie. Roman- okrutna, silna osobowość, psycholog, znawca duszy kobiecej.

 Kilka lat temu czytałam książkę „Pamiętnik narkomanki”. Tam dziewczynę pozostawiono samej sobie, Dziewczyna, której doskwiera samotność, zostaje zniewolona przez narkotyki. Książka wstrząsająca i pewnie wielu z was ją czytało.

W „Strefie cienia”- bohaterka także jest młodą dziewczyną. Także czuje się samotna i niezrozumiana przez rodziców. Zostaje zniewolona przez mężczyznę.

Który rodzaj zniewolenia jest gorszy, nie chcę oceniać.

 W obu książkach poruszony został ważny problem- problem samotności, zagubienia młodego człowieka, potrzeby akceptacji. I co najważniejsze i najbardziej bolesne- niezauważenie przez rodziców zagubienia młodego człowieka. W „Pamiętniku narkomanki”- zagoniona, pracująca matka. W „Strefie cienia”- normalna rodzina, wychowująca troje dzieci. Nadopiekuńczość rodziców Ulka zinterpretowała jako zamach na swoją wolność. Ale najbardziej przykre jest to, że kiedy Ulka dojrzała do decyzji o rozstaniu z Romanem, kiedy rozpaczliwie szukała pomocy, to nie znalazła u rodziców zrozumienia. Klamka zapadła: jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. Rodzice nie chcieli czy nie byli w stanie po tak długiej rozłące zauważyć problemów córki.

 Ulka jest szczęśliwa po 80 operacjach. Czy człowiek po 80 operacjach, kaleki może być szczęśliwy. Niewiarygodne- ale okazuje  się że tak. Kaleka jest szczęśliwa, bo jak twierdzi: „przecież nie ułomność fizyczna jest prawdziwym nieszczęściem i życiowym dramatem, lecz udręczenie psychiczne, zniewolenie i brak nadziei”.

 Książka wartościowa ponieważ rodziców wyczula na problemy swoich dzieci. Nastolatkom zaś daje wyraźne przesłanie, że to co traktują jako zamach na swoją wolność, tak naprawdę jest dowodem miłości rodziców.

poniedziałek, 07 września 2009, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: ktrya, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/08 17:59:46
Tej nie czytałam, ale Pamiętnik narkomanki czytałam, nie wiem dlaczego ma być wstrząsająca, kiedy jest po prostu beznadziejnie napisana i przede wszystkich nudna... Ale większość odbiera książkę jako niesamowitą, co dla mnie jest wielką zagadką...
-
2009/09/10 08:57:13
Nie, wiem, czy jest to mozliwe, ale jakoś trudno mi uwierzyć w 80 operacji w rzeczywistości
-
Gość: malineczka, *.ptvk.pl
2009/09/10 09:10:50
Czytałam pamiętnik narkomanki i wcale mnie nie nudził - po prostu był szczerze napisany - a samotnośc była tez dla mnie bardzo widoczna .Wiem jak to jest czuć sieniezrozumianym
-
2009/09/10 18:56:43
Ktrya- prowokacja, prowokacja. A tak poważnie , to po prostu urodziłyśmy się z iinymi poziomamami wrażliwości. Jesli dobrze sięgne pamięcią wstecz Pamiętnik narkomanki czytałam prawie 10 lat temu (może mniej może więcej- około) i na mnie na tyle nie był nudny, na tyle wzruszył, poruszył, że pamiętam pewne szczegóły tej książki. Właśnie samotność młodej nastolatki, szukanie towarzystwa po spelunach, kombinacje przed odwykiem, potem odczucia po odwyku. Moim drugim argumentem, że książka jest ciekwawa są pozytywne komentarze o tej książce w internecie. Więc na koniec trudno mi sie zgodzić z twoim zdaniem , ale je jak najbardziej szanuję. Mało tego, zwracam sie do ciebie z prośbą o przytoczenie tytułu ksiązki, która "tobą" wstrząsnęła. Nietrudno będzie mi "dogodzić", bo jak widzisz ja często przy książkach beczę. Nie oglądam wielu programów telewizyjnych o ludzkiej krzywdzie, bo się strasznie wzuszam.

Manuskrypt- sama tylu operacji nie przezyłam, ale dość często słyszę o ludziach (mało tego -o dzieciach), które tyle operacji przeżyły. Ja sie nie zastanawiam czy można przeżyż, bo instynkt człowieka zumsza do przeżycia wielu cierpień. Ja bym sie raczej zastanawiała czy można jeszcze wtedy cieszyć się życeim. Ale popatrz ile wokół ludzi kalekich, którzy dają nam przykład jak można jeszcze cieszyć się życiem.

Malineczko- dla mnie też na tyle ta ksiązka jest dobrze napisana, że potrafiłam bez trudu wczuć się w odczucia bohaterki. Sama nie jestem i nie byłam narkomanką, ale przecież każdy z nas ludzi ma takie chwile kiedy czuje sie samotny i niezrozumiany.

Kobietki dziękuję za komenatrze!!!!
-
Gość: Kasia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/05 10:36:09
Przeczytałam dwie części historii Pani Wiktorii.jestem pod dużym wrażeniemdalej nie mogę się otrząsnąć że istnieją na tym świecie jeszcze takie bestie..że ktoś przeżył taki horrorPodziwiam Autorkę.A może kiedyś tą Panią nawet spotkam , tym bardziej że mieszkamy w tym samym mieścieChyle czoła przed Nią i podziwiam za wytrwałość , odwagę
-
2010/03/05 18:16:31
Kasia- czy ja cię dobrze zrozumiałam, że są dwie części tej książki?. Jakoś mi to umknęło. Cieszę się, że książka wzruszyła cię tak jak mnie.
-
Gość: anna, *.mielec253.tnp.pl
2010/03/27 15:10:24
Jestem wstrząśnieta tym co zrobił ten stary człowiek, jak mógł coś takiego zrobić coś takiego młodej pięknej dziewczynie,czego można było spodziewać się po tak obrzydliwie starym dziadku który podwala się do nastolatki. Trudno mi pojąć że tyle można znieś co ta dziewczyna. Denerwowała mnie naiwność Zender że tak łatwo dała się wciągnąć w znajomość z tym dziadem, który już na początku nie wzbudzał zaufania i że pozwoliła sobie na związek z kimś takim starym.
-
2010/03/29 10:28:05
Anna- staruszek miał pieniądze, silny charakter i po prostu wiedział co robi. Mnie także denerwowała naiwność głównej bohaterki. Naiwność i niedojrzałość. W życiu nic nie ma za darmo. Za mieszkanie, jedzenie w restauracjach, ubrania za to wszystko musiała zapłacić... szkoda, że tak wysoką cenę
-
Gość: Asik, *.cdma.centertel.pl
2013/01/16 17:48:41
Przeczytałam obie części coś nieprawdopodobnego a jednak...