Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Joanna d’Arc- Krzysztof Rafał Prokop

Na cykl książek Wielcy Ludzie Kościoła składa się 81 książek. Spośród tych 81 książek tylko 12 poświęconych jest kobietom, więc tym bardziej warto przeczytać te opowiadające o kobietach. Na dzień obecny jestem po lekturze  „Joanna d’Arc”. Spośród proponowanych książek w tym cyklu godne uwagi według mnie będą  również: „Mikołaj Kopernik” – T.Sierotowicz (wiem, wiem Kopernik to nie kobieta) oraz „Edyta Stein”-J.Gorczyca. Obie postaci są dla mnie arcyciekawe i warte głębszego poznania. Dość dawno (bardzo dawno) obejrzałam film o Edycie Stein  Siódmy pokój”. Film ten wywarł na mnie dość silne wrażenie. Tak silne, że chętnie przeczytam coś więcej o tej kobiecie Żydówce, która przyjęła wiarę katolicką, a zginęła w Oświęcimiu. Jednym słowem film bardzo, bardzo, polecam.

  Przecież mam napisać parę zdań Joannie a, nie Edycie.

 Do strony 14 dobrnęłam z lekkim napięciem. Następujące zdanie odczarowało moje podejście do tej książki „Skoro jednak ktoś trzyma już w ręku niniejszą książeczkę i zarazem „dobrnął” w lekturze do tego miejsca, choć styl formułowania myśli przez autora bynajmniej nie należy do lekkich, najwyraźniej, zatem znalazł w sobie motywację, by przynajmniej w zarysie poznać biografię Joanny d’Arc”. I po tym zdaniu nastąpił przełom w moim stosunku do tej książki. Dlaczego? Ponieważ zgodziłam się z autorem ksiązki (a on ze mną), co do jego sposobu formułowania myśli.

 Bardzo ciekawie i przede wszystkim jasno przedstawione zostały realia epoki, bardzo jasno przedstawione zależności i intrygi polityczne. Książka jest bardzo cieniutka i malutka (zaledwie 132 strony), więc są w niej przedstawione same konkrety.

 Wielu współczesnych, niedouczonych (mówię także o sobie np.) z lekkim uśmiechem wymawia słowa Dziewica Orleańska. Po przeczytaniu tej lekturki uśmiech z twarzy znika. Joanna podkreślała swoje dziewictwo nie z czystej próżności, ale aby nie być posądzoną o czary. Dziewictwo w tamtych czasach było dowodem na brak kontaktów z diabłem.  Niestety spośród wielu zarzutów kierowanych pod jej adresem pojawił się właśnie i ten o kontakt ze złymi duchami.

 Taka była Joanna- młoda, za młoda na śmierć(jak my to po ludzku rozumujemy), kiedy została spalona na stosie miała zaledwie 19 lat. Prosta dziewczyna, a jednocześnie wprawiająca w zakłopotanie 60 członków Inkwizycji swoimi celnymi argumentami. Dowódca wojskowy, wielbiona i sławiona, wizjonerka, bezkompromisowa, odważna, z tupetem, uwięziona i spalona na stosie.  Bohaterka narodowa, męczennica, święta. Ocena Joanny poparta została konkretnymi przykładami czynów z jej życia, co jest dla mnie dużym plusem. Znamy mnóstwo szczegółów z życia Joanny, a to za sprawą  obfitego materiału z procesu inkwizycyjnego i rehabilitacyjnego. Tam gdzie autor nie ma absolutnej pewności co faktów z życia Joanny, tam wyraźnie to zaznacza słowami: być może, zapewne, prawdopodobnie.

 Co ciekawe autor przypomina, że ludzkość nie wie jak naprawdę wyglądała Joanna? Nie zachowała się żadna jej podobizna, a ciało zostało spalone, więc niemożliwe jest odtworzenie jej prawdziwej podobizny.

 

Joanna d`Arc, obraz Jana Matejki z 1886

http://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_d'Arc

 

Wcale was nie namawiam do przeczytania tej książeczki. Ale chcecie zostać ignorantami w tym temacie jako i ja byłam? Święta Joanna d’Arc naprawdę zasługuje, aby o niej pamiętano.

~~~~~~~~~~~~~~~~

 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:

 

środa, 23 września 2009, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
2009/09/26 20:40:14
nie obiecam, ze wkrotce przeczytam, ale kto wie. Na mnie kiedys zrobila duze wrazenie ksiazka Sobel "Galileo's Daughter", pozniejsza, ale tez inkwizycja, tez historia znana, ale opisana w bardzo intywny sposob; polecam, jesli znajdziesz czas :)
-
2009/09/27 12:18:36
Artdeco- już się zorientowałam w internecie, że podsunęłaś mi coś wartościowego. Dziekuję ci dobra kobieto! Dbaj o mnie, bo nie masz innego wyjścia haha- pozdrawiam serdecznie
-
2009/09/28 17:15:34
ja zawsze bylam altruistka i dobra dusza, wiec mozesz na mnie liczyc :)
-
2009/09/29 12:58:31
W takim razie dwie altruistki się spotkały, pójdziemy z torbami
-
Gość: DeCastres, *.lns2.pie.bigpond.net.au
2009/12/22 17:11:13
Najlepsze książki o Joannie d'Arc pisali chyba - i to pewien paradoks - nie Francuzi, lecz Anglicy. W 1936 roku znakomitą książkę napisała brytyjska pisarka Vita Sackville-West, a równo 40 lat później historyk Edward Lucie-Smith. Oczywiście warto zapoznać się z tekstami protokołów procesów Joanny, zarówno tego skazującego jak i tego o 25 lat późniejszego, rehabilitacyjnego. Tych na szczęście nie trzeba nigdzie kupować ani fatygować się do bibliotek naukowych, bo oba są do przeczytania w necie. Szczegóły tutaj: www.monio.info/2009/05/30/pasja-joanny-darc/
Cheers!!!
-
2009/12/23 13:28:37
Decastres- wielkie dzieki za linka. Dziś tylko na niego kuknęłam ,bo nie mam czasu jak to przed świetami. Ale w wolnej chwili szczegółowo sie z nim zapoznam. Powiem ci , że tą biografia jestem usatysfakcjonowana,ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zapoznać się z innym spojrzeniem. Wiadomo, każdy autor ma swoje racje. Myślisz, że można dopaść książkę tej brytyjsjkiej pisarki?- dzięki za odwiedziny i pozostawiony komentarz
-
Gość: kolopolo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/25 16:58:22
No ,no ktoś się rozpisał . Co ? lubię ją
-
Gość: kolopolo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/25 17:05:42
No ,no ktoś się rozpisał . Co ? lubię ją
-
jolad6
2010/05/26 09:23:14
Kolopolo- i ja tez jestem fanką Joanny.