Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Tajemnica Boscha-Yves Jego,Denis Lepee

W Brabancji dochodzi do  przerażających zbrodni. Są tak okrutne, że do wykrycia  sprawców angażują się: papież Juliusz II, Henryk VIII-król Anglii, Maksymilian I-cesarz niemiecki, Ludwik XII- król Francji. Wielcy tego świata (roku 1510) są zainteresowani szybkim wykryciem zbrodniarza.

 Nie wykrycie sprawców morderstw podważa autorytet papieża (a może to dzieło samego diabła) i legalność jego pontyfikatu. Cesarz Maksymilian I otrzymał wprawdzie tytuł Cesarza Świętego Cesarstwa, ale fakt ten nie został potwierdzony namaszczeniem, a w obliczu zaistniałych morderstw nie może być o tym mowy. A takim obrotem sprawy jest zainteresowany Ludwik XII,  aby doszło właśnie do osłabienia pozycji Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.

 „Ludwik XII domagał się od Rzymu surowych sankcji wobec Świętego Cesarstwa. Jego rzeczywisty cel był jasny! Zaniepokojony zakusami Henryka VIII Francuz pragnął  osłabić Maksymiliana, żeby pozbawić króla Anglii głównego sojusznika. Jednocześnie świat chrześcijański domagał się przykładnego ukarania krzewicieli idei reformacji, oskarżając Maksymiliana, że na swoich ziemiach chroni wrogów świętego Kościoła”.

 

 Zbrodnia…

 Zmasakrowane zwłoki nawiązują do szkiców obrazów malarza żyjącego w Bois-le Duc   Hieronima Boscha. Podobieństwo scen masakry do szkiców starego malarza Hieronima jest uderzające. Wprawdzie Bosch nie jest już w posiadaniu owych szkiców i nie ma pojęcia dlaczego właśnie jego szkice stały się inspiracją dla prawdziwych morderców, ale nic to…To właśnie Hieronim Bosch staje się głównym podejrzanym.

Leonardo da Vinci  wydaje się być najbardziej zainteresowany tym, aby sprawcą morderstw okazał się  malarz Hieronim Bosch. Kompromitacja niemieckiego malarza utoruje drogę do zamówień dla malarzy włoskich.

  Sama książka mnie nie zachwyciła. Ale spodobało mi się przedstawienie Leonarda da Vinci jako czarnego charakteru. I to dla mnie zaleta tej książki. To, że Leonardo da Vinci był wielkim artystą, malarzem, uczonym to wiemy wszyscy. A w książce autorzy pozwolili sobie na przedstawienie Leonarda jako człowieka dumnego, znającego doskonale swoją wartość, mrukowatego, człowieka niegodziwego, zarozumiałego, intryganta. Dusza artystyczna, a nie do końca doskonała? Być może takim był w rzeczywistości (puściłam wodze fantazji). Być może Leonardo da Vinci miał inną twarz i nie tak do końca doskonałą jak by na to wskazywała dusza artystyczna.

 

 Drugi plus książki - dowiedziałam się  w ogóle o istnieniu takiego malarza jak Hieronim Bosch. I przyznaję, że faktycznie niektóre jego obrazy są dla mnie dosyć niepokojące.

Sąd Ostateczny

http://www.polskina5.pl/motyw_cierpienia_w_malarstwie

Śmierć Skąpca

http://galeria.606.pl/bosch-hieronim-m-28.html

 I mistrz we własnej osobie. Domniemamy autoportret:

wtorek, 09 czerwca 2009, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
vmr
2009/06/09 23:27:12
Miałam podobne wrażenia po przeczytaniu tej książki. Mnie jeszcze podobało się wmieszanie tak wielu znanych nazwisk w całą intrygę. A Bosch jest naprawdę rewelacyjny. Bardzo lubię jego wyobraźnię, która wyraźnie wykraczała poza jego czasy i miłościwie panującą estetykę. ;)
-
Gość: Bazyl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/10 09:17:04
Ja z Boschem poznałem się korzystając z serii "Klasycy sztuki" wydanej przez "Rzeczpospolitą". I przez cały czas, kiedy oglądałem reprodukcje i posiłkowałem się tekstem, miałem w głowie pytanie: "Co ten człowiek palił?" :D
-
2009/06/10 09:46:29
Vmr- własnie, właśnie to wielki plus tej książki. Zestawienie w akcji książki tak wielu żyjących sobie ówcześnie wielkich tego świata: i malarzy i głów koronowanych i nawet papieża. O wiele łatwiej przyswoić sobie wiedzę historyczną: fakty, ludzie, pieniądze. Bo wszak niby Leonardowi o kasę szło w tej książce.

Bazy- w trakcie czytania twego komentarza piłam kawę. I wiesz co? Czytając osatnie twoje słowa, o mało sie nie zakrztusiłam ze śmiechu, tak trafne są twoje spostrzeżenia. Ja na dzień dzisiejszy nie mam do końca wyrobionego zdania na temat mistrza Boscha. Jedna ksiązka i kilka reprodukcji obejrzanych w internecie to stanowczo za mało. Ale to się też może zmienić. Dziękuję za namiary- w razie czego wiem gdzie szukać szukać wiedzy na ten temat.
-
2009/06/10 18:53:36
Jeśli książka będzie w bibliotece, chętnie ją przeczytam. Obrazy Boscha i we mnie budzą niepokój, czas czegoś więcej o nim dowiedzieć.
-
2009/06/12 09:36:55
Oczywiście, oczywiście a jeśli ci się książka nie spodoba to ja czy autor ksiązki pójdą pod lincz? buźka
-
2009/06/12 13:17:46
A dlaczego Ty miałabyś pójść pod lincz? ;), niech autor sam odpowiada za swoje czyny :)
-
2009/06/18 00:04:15
Byłam w szoku, bo to jeden z moich ulubionych malarzy. A z drugiej strony jestem ciekawa, jak połączono rzeczywistość z fikcją? Bo przecież do wydarzeń fikcyjnych dołączono bohaterów rzeczywistych i podejrzewam, że miejsca też?
-
2009/06/20 11:21:25
Martan- dzięki za uwolnienie mnie od odpowiedzialności- buźka

Manuskrypt- Bardzo mało jest bohaterów rzeczywistych. Ale ty mi wyglądasz na taką wielbicielkę Boscha-haha to żart duszku
-
Gość: małe be, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/12 20:25:58
Ukazała się polska książka sensacyjna o Boschu. Przeczytałem, przysiadłem...mocne.
-
jolad6
2010/09/22 14:49:09
Małe be-i oczywiście udzielam ci nagany. Dlaczego nie podałeś tytułu? Wszystko trzymamy w tajemnicy, tylko dla siebie- no nieładnie, nieładnie-hihi.
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2013/04/06 19:03:13
Nie znam tej książki, jej sensacyjna treść przedstawiona w opisie jest oczywiście fantazja i nie ma nic wspólnego z prawda historyczna, ale najbardziej mnie irytują błędne informacje podstawowe odnośnie postaci malarza Hieronima Boscha, który był nie Niemcem tylko Holendrem, a to jednak różnica zasadnicza i mieszkał w den Hertogenbosch, gdzie pracował, a od niedawna ma swoje muzeum w budynku dawnego kościoła, niestety prawie wyłącznie z kopiami dzieł, ponieważ oryginały są głównie w Hiszpanii i rozproszone po świecie. Symbolika postaci jest dotychczas nieodgadniona, ale czasem dość czytelna jak w obrazie "Wyrzynanie kamieni głupoty" co wydaje się nadal aktualne i nawet potrzebne. Malarz ma wielu naśladowców choćby Salvadore Dali tworzył fantastyczne obrazy słoni na żyrafich nogach. Hieronim Bosch