Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Księga Małgorzaty- Judith Merkle Riley

Dla miłośników książek historycznych ta książka to prawdziwa uczta.

 Wiek XIV. Małgorzata sama nie umie czytać i pisać, więc szuka w  kościele zakonnika, który zgodzi się spisać jej wspomnienia. W wieku XIV taka prośba wywoływała wśród zakonników zgorszenie. Co kobieta może mieć ciekawego do powiedzenia.  Na propozycję Małgorzaty przystaje tylko jeden zakonnik i to tylko dlatego, że jest bardzo głodny (a dzięki tej pracy zarobi na ciepłą strawę). 

W tej książce zachwyciły mnie dwie rzeczy. Jedna  to burzliwe losy Małgorzaty, a druga to spory Małgorzaty z zakonnikiem. Małgorzata zaskakuje zakonnika przy każdym spotkaniu coraz bardziej- tak burzliwe miała życie. W trakcie każdego spotkania brat Grzegorz próbuje przekonać Małgorzatę, że kobieta jest kobietą niższego rzędu, a jej wywody nie są warte funta kłaków. Spory jakie toczy Małgorzata z bratem Grzegorzem są świetne, zabawne. Brat Grzegorz najpierw podchodzi do poglądów Małgorzaty z ironią, Ale później coraz bardziej ją podziwia, choć nie przyzna się do tego za żadne skarby. 

Małgorzata to kobieta niepiśmienna, ale bardzo, bardzo inteligentna, mająca swoje zdanie.Z doskonałą intuicją rozpoznaje zły i dobry nastrój brata Grzegorza, wyczuwa kiedy jest głodny i spragniony kąpieli.

Zakonnik niby człowiek wykształcony nie zauważa jak Małgorzata nim manipuluje. Nie zdaje sobie sprawy, że zakochuje się w tej przekornej, upartej, odważnej Małgorzacie. Brat Grzegorz usiłuje być gorliwym zakonnikiem-ale to też dusza niepokorna.  

 Krótko:

Matka umarła, kiedy Małgorzata była dzieckiem. Ojciec ponownie się ożenił. Macocha była dobra dla Małgorzaty i jej brata. Po próbach molestowania Małgorzaty przez ojca macocha doprowadza do małżeństwa Małgorzaty z wielkim panem Smallem, który okazuje się  degeneratem i łajdakiem. Po wybuchu zarazy w mieście pan Small ucieka z Małgorzatą na wieś. W trakcie ucieczki kiedy zachodzi podejrzenie, że Małgorzata jest chora na czarną ospę, pozostawia ją ciężarną przy drodze. Małgorzacie ratuje życie znachorka Hilda i to ona wprowadza młodą dziewczynę w arkana zielarstwa. Małgorzata zostaje akuszerką i zielarką.  Mało tego- na jej prośbę najlepszy płatnerz w Londynie wykonuje narzędzie, które ma być pomocne przy trudnych porodach. A na dodatek dziewczyna posiada dar uleczania chorych czym naraża się Inkwizycji. Ze szponów Inkwizycji wyrywają ją pieniądze kupca Kendalla, za którego w końcu wychodzi za mąż.  ….. 

Kontynuacja losów Małgorzaty znajduje się w następnej książce  „W poszukiwaniu szmaragdowego lwa” 

Czytałam książkę po polsku, ale z wydaniem jak powyższa okładka.

 

 

wtorek, 14 kwietnia 2009, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
2009/04/15 12:22:45
Czytałam jakiś czas temu o przygodach Małgorzaty, pamiętam że losy głównej bohaterki bardzo wciągające, brat Grzegorz i jego rodzinka świetnie odmalowana. Jednak czegoś mi brakowało w tej powieści, lekko toporne wrażenie na mnie wywierała. Później rozpoczęłam inną lekturę Riley "Ogród Węża", przez nią już nawet nie udało mi się przebrnąć. Mam wrażenie, że gdyby ta wiedza którą posiada pisarka trafiła w ręce bardziej utalentowanej autorki byłby to prawdziwy hit. No ale nie wymagajmy za dużo "Księga Małgorzaty" - jak najbardziej do prześledzenia i ucieczki chodź na chwilę w średniowieczne klimaty.
-
2009/04/15 20:40:00
Nie mogę się z tobą zgodzić co do tej ksiązki. Absolutnie nie była dla mnie toporna, nic mi w niej nie brakowało, super sie czytało, akcja nie rozwleczona. No nic na to nie poradzę, ale bardzo mi się podobała. Po części drugiej i trzeciej też jestem. I tu z kolei się z tobą zgadzam- druga część właśnie była dla mnie toporna.
-
szamanka30
2009/04/19 13:44:47
Książka o Małgorzacie jest świetna, zgadzam sie z Tobą. Od pierwszego niemal zdania zakochałam sie w bohaterce.Przeczytałam wszystkie części i faktycznie do niektórych fragmentów "W poszukiwaniu..." można mieć zastrzezenia. Ogólnie jednak trylogia o Małgorzatce jest jak najbardziej udana.
-
2009/04/20 09:26:15
Bardzo się cieszę, że mamy identyczne zdania co do tych powieści. Bardzo dobrze powiedziałaś-miłość do Małgorzaty od pierwszych stron książki. Nie trzeba było czytać stron pięćdziesięciu aby akcja sie rozwinęła. Tu od pierwszych stron dobrze sie bawimy. Na przemian śmiejemy i płaczemy z bohaterką.
-
Gość: Kismet, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/17 15:31:20
Rewelacyjna ksiazka, dobrze napisana, pełna akcji i barwnych opisów :) dla zainteresowanych polecam rowniez "czarę wyroczni" - ja nie moglam się od niej oderwac :)
-
2009/05/18 16:47:28
Witaj w klubie fanów Małgorzaty!!
-
Gość: monie_pl, *.hsd1.wa.comcast.net
2009/09/14 04:38:47
Bardzo zaintrygowal mnie twoj wpis, wiec pewnie przeczytam. Lubie ksiazki o kobietach w roznych epokach hostirycznych. Tak niewiele jest wiadomo o ich losach, o ich przemysleniach, o troskach i radosciach. Byly niewidzialne.
-
2009/09/14 19:17:46
Cieszę się,że potrafię intrygować, ale intrygantaka ze mnie marna- haha- pozdrawiam
-
Gość: ewa, *.naszasiec.net
2011/03/08 11:17:02
Świetna książka ,jak inne powieści tej samej autorki ,po wielu latach dopiero teraz natrafiłam w internecie na dalsze części po księgarniach bezskutecznie szukać