Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Przypadek Adolfa H- Eric-E. Schmitt

Poznajemy 18-letniego chłopca, który oczekuje  na listę osób przyjętych do Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Przychodzi taki moment, wybija ta minuta-ogłaszają listę przyjętych.   

I od tej właśnie chwili w książce przeplatają się dwie różne opowieści. Jedna opowieść rozpoczyna się od momentu kiedy Adolf zostaje przyjęty do Akademii, a druga  od momentu, gdy Adolf nie zostaje przyjęty do Akademii. 

Losy pozytywnego bohatera:

Adolf H dostaje się do Akademii. Zostaje uznanym malarzem. Jego obrazy sprzedają się dobrze. Ma problemy z kobietami, ale po seansach u doktora Freuda staje się doskonałym kochankiem. Kocha i jest kochany przez dwie kobiety. Posiada dwoje dzieci oraz dobrą przyjaciółkę z czasów wojny.Mimo tych sukcesów osobistych i zawodowych nie odczuwałam, aby Adolf był człowiekiem szczęśliwym (choć na okładce książki znajduje się informacja, że Adolf-artysta to człowiek szczęśliwy). Uważał się za miernego malarza, dręczyły go obawy,  że dzieci znienawidzą go tak jak on nienawidził swego ojca. Kobieta (Jedenasta Trzydzieści), którą kocha umiera na gruźlicę. Poślubia więc Sarę, ale nie jest akceptowany przez żydowską rodzinę żony. 

A ja wcale nie poczułam sympatii czy współczucia dla pozytywnego bohatera Adolfa.  Myślę, że wszystko to wina zakorzenionej we mnie oceny tej historycznej postaci. 

Losy bohatera negatywnego:

Hitler nie zostaje przyjęty do Akademii. I od początku poznajemy go jako kombinatora, oszusta (ucieka z wynajmowanych mieszkań nie płacąc czynszu), manipulatora (wykorzystuje kobiety które go utrzymują). Następnie poznajemy Hitlera, który boi się śmierci (aby uniknąć raka zostaje wegetarianinem), boi się  kobiet (sprowadza siostrzenicę do swego domu, aby uniknąć kontaktu z innymi kobietami), nienawidzi swego ciała (rozbiera się  z przymkniętymi oczami). I oczywiście poznajemy Hitlera, który pogardza wszystkimi (nawet tymi bez reszty mu oddanymi jak Ewa Braun czy Himmler). Na generałów, którzy się mu sprzeciwiają zastawia pułapki, aby ich wyeliminować. No i tę opowieść czytało mi się całkiem dobrze. Potwierdzała tylko moją dotychczasową wiedzę na temat Adolfa Hitlera.  

Książka wymagająca sporej koncentracji w trakcie czytania. Trzeba się przestawiać z jednej opowieści na drugą. Z opowieści o Adolfie-artyście, kochanku, mężu i ojcu na opowieść o Adolfie-dyktatorze, człowieku bojącym się kobiet, człowieku nie znoszącym sprzeciwu. W przestawieniu się z jednej historii na drugą pomaga zastosowany przez autora ksiązki zabieg. Kiedy czytamy o człowieku artyście to mamy do czynienia z Adolfem H lub po prostu Adolfem. Natomiast kiedy poznajemy losy człowieka-polityka to mamy do czynienia z Hitlerem. To trochę pomaga w przestawianiu się z jednej opowieści na drugą. Ale mogła być ta książka według mnie trochę inaczej skonstruowana. Nie czepiam się treści. Zaczynając nowy fragment po prostu nie wiedziałam czy czytam o bohaterze pozytywnym czy już o negatywnym. Ale czy taki laik jak ja ma prawo krytykować E.E. Schmitta? Oczywiście, że nie.

 

środa, 11 lutego 2009, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
kaliope1
2009/02/16 18:21:54
kreativ blogger dla ciebie ode mnie:)
-
vmr
2009/02/20 20:32:34
Mam pewne zaległości w pisaniu, a też właśnie jestem po lekturze "Przypadku Adolfa H.", który leżał i czekał, aż mi się zachce. Teraz musi czekać, aż będę miała czas coś napisać. Ale ogólnie bardzo pozytywnie odebrałam tę książkę,
-
2009/02/20 22:34:04
Jesli ty masz tylko pewnezaległości, to ja mam ogrroomne! -zazrdoszczę!
A co do powyższej książki, to wydaje mi sie, że dość trudna i przez to ma na blogach nie bardzo pochlebne recenzje, oceny. Ja jestem miłośnikiem historii, więc ta ksiązka była dla mnie smacznym kąskiem jako i dla ciebie. Czekam na twoją ocenę z niecierpliwością.
-
2009/02/21 19:16:56
koncentracja przy czytaniu to moj najwiekszy problem, zdarza mi sie odleciec w myslach i zaczac planowac obiad, albo cos mi sie skojarzy z wlasnymi przezyciami i znowu odlot, nic dziwnego, ze jestem powolna czytelniczka; brak czasu tez nie pomaga, a lista ksiazek wartych przeczytania przedluza sie proporcjonalnie do liczby odwiedzanych blogow. Pozdrawiam goraco :)
-
kasia-frania
2009/02/24 15:15:59
Ja też jestem po tej lekturze, nie wiem ale nie podobała mi sie Lubię inne historię
-
2009/02/25 07:48:52
Artdeco-co do listy książek , które muszę(!) przeczytać to składa sie z prawie 300 pozycji. Więc plany ambitne. A jesli chodzi o skupienie, to po dogłebnej analizie mojego mózgu moge stwiedzić, że własnie książka pozwala mi odlecieć od rzeczywistości. Nie mam kłopotów ze skupieniem sie przy ksiażce, ale jeśli mnie denerwuje jakaś książeczka to rzucam ją w kąt. Nie mów, że nie masz czasu dla książek. Na hobby zawsze człowiek znajdzie czas, to tylko kwestia chciejstwa.-buźka.

Kasia-frania: nie dziwie ci się, dość złożona lektura. Na takie psychologiczne książeczki trzeba mieć dobry dzień ,a raczej kilka dobrych dni. Ja po takich ciężkich kalibrach sięgam po coś lżejszego. Sama treść tej książki mi sie podobała, ale tak jak piszę na blogu nie podobała mi się konstrukcja książki-była dla mnie uciążliwą
-
2009/04/15 12:31:26
Czytając Wasze komentarze przypomniał mi się cytat z ostatniej mojej lektury
"- W każdym człowieku jest coś dobrego-powiedziała- Trzeba tylko dostrzec pozytywne cechy i kochać go za nie.
- Tak?- podchwyciłam- A Hitler? Jakie miał pozytywen cechy?
- Uwielbiał psy- odparła bez wahania"
Jeannette Walls
-
2009/04/15 20:42:48
Że kochał psy tego autentycznie nie wiedziałam.
-
moznaprzeczytac.pl
2012/12/30 12:02:53
Bardzo ciekawa książka, "alternatywna" historia Hitlera to po prostu strzał w dziesiątkę. Nieskromnie zapraszam do mojej recenzji książki Przypadek Adolfa H.