Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Wygrać życie- K.Durczok

Jeden pewnie zacznie czytać tę książkę  i po chwili rzuci w kąt, bo wrażliwość nie pozwoli kontynuować, a ktoś inny zacznie czytać i nie oderwie się dopóki nie przeczyta ostatniej strony. I ze mną tak właśnie było. Książeczkę zaledwie 100-stronicową przeczytałam w jeden wieczór.

Kamil Durczok znany dziennikarz wspomina swoja walkę z choroba nowotworową. Wspomnienia dziennikarza przeplatają się ze wspomnieniami jego żony oraz komentarzami onkologów B. Maciejewskiego i K. Składowskiego na temat właśnie nowotworów. Książka zadedykowana M.Pawłowskiemu (także dziennikarzowi), który tę walkę przegrał.  

K.Durczok nie miał prawa zachorować: nie był obciążony genetycznie, w doskonałej kondycji fizycznej, prawidłowa waga ciała, a mimo to…  Opowiada o szoku, niedowierzaniu i o tym, że  pomogły mu: nadzieja,  zaufanie do lekarzy i plany na przyszłość.  Jak tu nie podziwiać szczerości dziennikarza (wspomnienia dotyczące bólu w trakcie chemioterapii, wypadanie włosów, relacje z synem, zachowanie rodziny) i ogromnej siły. 

Wszyscy pamiętamy wystąpienie dziennikarza w telewizji  kiedy przyznał się do choroby. Tym, którzy się dziwili wyjaśnia , że był to swego rodzaju manifest. Przytoczę słowa dziennikarza:

Nie wolno ulec, czyniąc z siebie ofiarę kultu piękna, krzepy, zdrowia i bogactwa, którzy narzucają nam media”- i to właśnie powiedział człowiek mediów. 

Wspomniani już onkolodzy potwierdzają, że Kamil Durczok i Marcin Pawłowski odczarowali raka, przestał on być tematem tabu, czymś wstydliwym.

Nie wiem za co bardziej go podziwiam. Czy za to, że pisze do czytelników o sprawach bardzo intymnych, czy podziwiam te wielką siłę jaką w sobie miał, czy może to szczęście, które miał.

środa, 05 listopada 2008, jolad6

Polecane wpisy