Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Książki, które się pamięta latami --------------------------- Udręka i ekstaza - Irving Stone

    Na pierwszy rzut do mojego cyklu wybrałam książkę o Michale Aniele. Wcale nie przypadkowo...Więcej szczegółów już wkrótce.   

 Jest to biografia zbeletryzowana- doskonała.  

Przeczytałam ją dobrych kilka lat temu, ale pewne szczegóły pozostały do dziś w mojej pamięci. Z jakim poświęceniem najpierw wybierał materiał w kamieniołomach do swoich rzeźb, następnie rozmyślał nad każdym szczegółem swojej pracy, z jakim ogromnym poświęceniem pracował w Kaplicy Sykstyńskiej u schyłku swego życia. Michał Anioł to osobowość niesłychanie silna, a jednocześnie bardzo, bardzo wrażliwa. 

Obejrzałam swego czasu w telewizji film pod tym samym tytułem, w roli głównej z  Charltonem  Chestonem, którego zresztą bardzo  lubię oglądąć (grał również Ben Hurze główną rolę) , ale niestety jak to z filmami bywa, nie dorasta do pięt książce.  

Kilka słów nie moich na temat wspomnianej książki:

"Udręka i ekstaza", biografia Michała Anioła, również doczekała się w Polce kilku wydań. Do tej książki, uchodzącej za najambitniejszą w jego dorobku, Stone zbierał materiały we Włoszech przez kilka lat. W rezultacie udało mu się nie tylko w fascynujący sposób przedstawić życie i twórczość wielkiego artysty renesansu - rzeźbiarza, malarza i architekta - ale także dzięki autentyzmowi szeroko rozbudowanego tła historycznego mistrzowsko oddać klimat epoki.
[Czytelnik, 1990]
 

Trudny, uparty, osierocony przez matkę, niekochany przez ojca i sam nieszczęśliwy w miłości, był Michał Anioł tyleż niezwykłym człowiekiem, co charyzmatycznym artystą - malarzem, rzeźbiarzem, architektem i świetnym poetą. Twórca fresków w Kaplicy Sykstyńskiej i Dawida żył prawie dziewięćdziesiąt lat w czasach tyleż wielkiego rozkwitu renesansowej sztuki, co politycznych burz, targających Italią. Z zapartym tchem śledzi się losy Michała Anioła na barwnym tle jego epoki. Autor stworzył też sugestywny portret psychologiczny florenckiego mistrza, doskonale ilustrując jego słowa: "Sztuka jest dla mnie udręką, gdy mi się coś nie udaje, ekstazą, gdy wszystko dobrze idzie, ale w każdym razie ona mną włada".
[Świat Książki, 2006]
  
 

 Rzeźby  wg mnie najdoskonalsze ze wszystkich rzeźb na świecie.

Źródło:http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Michelangelo%27s_Pieta_5450_cropncleaned.jpg

 

 

Źródło-http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Michelangelos_David.jpg

 

 

środa, 06 sierpnia 2008, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
2008/08/06 21:34:45
Jolu, a jesteś pewna, ze czytając tę ksiązkę dzisiaj bylabyśtak samo zachwycona??
Bo ja mam, niestety, tak, że pewne ksiązki zostająmi w pamięci przez kilka lat, a potem do nich wracam i jest... zonk, bo okazują się wcale nie takie fajne :(
-
2008/08/07 15:53:18
Shalavo jestem pewna na 500% , że byłabym zachwycona sięgając po tę ksiązkę znów, a to dlatego , że własnie kilka dni temu skończyłam czytać inną zbeletryzowaną biografię tego samego pisarza i także jestem zachwycona. A jak mi nie wierzysz to poszukaj niepochlebnych recencji na temat tej książki. Mam nadzieję , że takich nie znajdziesz, bo ksiązka jest za dobra, żeby sie jej czepiać. Sam film, który nie dorasta do pięt książce zdobył bodajże 5 nominacji do Oskara (o ile dobrze pamietam)
-
2008/08/07 16:42:00
wierzę Ci, wierzę:)
-
2008/08/09 12:48:19
i mnie się podobała owa biografia...szczególnie, jak opisywane było malowanie Kaplicy Sykstyńskiej. A co do rzeźby, to wielkim przeżyciem było oglądać ją na żywo...Pozdrawiam.
-
2008/08/09 16:48:39
Chiaro76 nie wiesz nawet jak bardzo ci w tym momencie zazdroszczę. Nie miałam okazjii być w Rzymie
-
2008/08/09 16:52:07
życzę więc, żeby się kiedyś udało tam być;)
-
cedro84
2008/08/31 10:56:12
jeśli chodzi o odbiór zabytków, to w moim przypadku jest on mało satysfakcjonujący. Nigdy nic, co zobaczyłem jeszcze nie zrobiło na mnie oszałamiającego wrażenia. Wolę jednak zdecydowanie bardziej indywidualny odbiór współczesności i tego, co ma do zaoferowania.

Jeżeli natomiast chodzi o Irvinga, to czytałem jego Pasję zycia i powieść o Jacku Londonie. Obie rzeczywiście fascynujące. A powieść o Londonie sprowodowała u mnie w swoim czasie rpawdziwą fascynację tym amerykańskim pisarzem.
-
2008/08/31 18:44:19
Cedro wydaje mi sie, że do odbioru sztuki (zabytków) trzeba być odpowiednio przygotowanym. Żeby odpowiednio zrozumieć i docenic dzieło należałoby poznać samego autora dzieła, warunków w w jakich dzieło powstało i w jakim celu. Oczywiście to jest takie moje subiektywne zdanie. Po przeczytaniu Udreki.. całkiem innymi oczami patrzę na rzeźby Michała Anioła i naprawdę jestem nimi zachwycona.

A co do Irvinga to własnie nastąpił i u mnie czas prawdziwej fascynacji tym autorem.Już mam w domeczku nastepne jego ksiązki.
-
Gość: Diana, *.ssp.dialog.net.pl
2010/05/08 19:59:15
Czytałam ja, coś cudownego. Te spokojne, dokładne opisy... Świetna. Szykuję się do Pasji życia bo przepadam za Van Goghiem.
-
Gość: jolad6, 109.197.172.*
2010/05/09 15:13:26
Diana- w takim razie jesteś moim klonem (albo ja twoim) skoro mamy takie same gusty. I znów wyobraź sobie, że Pasja życia nie wszystkim przypada do gusty. Są tacy , to nie żart, którzy tę ksiązkę rzucają w kąt.