Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Sabatina- Sabatina James

Jak informuje okładka jest to autobiografia pakistańskiej dziewczyny.

Sabatina urodziła się w Pakistanie, ale w wieku 8 lat (rok 1992) wyjeżdża z całą rodziną do austriackiej wsi.  Dziewczynka szybko przystosowuje się do  nowego życia w Austrii: uczy się j.niemieckiego mimo ,że na początku nie zna ani jednego słowa po niemiecku, poznaje koleżanki, dobrze się uczy, matka kupuje jej zachodnią odzież, aby się nie odróżniała w swoim śalwa-kamiz od swoich koleżanek.

Po pewnym czasie rodzina przenosi się ze wsi do Linzu. Tu w dużym mieście dziewczyna już tak łatwo się nie przystosowuje do nowego otoczenia. Odstaje wyraźnie od swoich rówieśniczek, które chodzą w modnych ciuchach, słuchają zachodniej muzyki, malują się, , czytają Bravo” chodzą na imprezy.  

A  Sabatina… 

Od tego okresu zaczynają się jej problemy. Fascynuje ją wszystko co zachodnie, próbuje dostosować się do nowych koleżanek. Spotykają ją szykany ze strony rodziców, matka ją maltretuje. Kiedy rodzice oświadczają Sabatinie , że ma w przyszłości wyjść za mąż za kuzyna, którego dla niej wybrali ,dziewczyna jest w szoku i stawia zdecydowany opór.  Wobec tego rodzice wysyłają ją z powrotem do Pakistanu. W Pakistanie przebywa pół roku , po tym okresie okresie rodzice pozwalają jej wrócić do Austrii… 

Zasadniczy problem Sabatiny polegał na tym, że chciała pogodzić islam z zachodnim systemem wartości.

 „Musi być przecież jakaś możliwość, żebym jako wierząca muzułmanka mogła żyć zgodnie z zachodnim systemem wartości.”  Do tego dążyła.Niestety nie udało się. Przeszła z islamu na chrześcijaństwo.

 Przykre jest w tej książce to, że człowiek dzięki któremu poznała chrześcijaństwo, podał jej pomocną dłoń, ale nie tak do końca. W pewnym momencie kiedy rodzina zagroziła śmiercią Sabatinie (bo tylko takie rozwiązanie muzułmanie widzą za zmianę wiary), człowiek dzięki któremu poznała Jezusa, przeraził się pogróżek i pozostawił dziewczynę.


 

poniedziałek, 21 lipca 2008, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
ju.k
2008/08/05 21:26:02
Bardzo fajny blog i ciekawe recenzje. Mól zaprasza mola do swojej przystani ;) i serdecznie pozdrawiam. bezoprawy.blogspot.com/
-
Gość: ..., *.kielce.vectranet.pl
2009/07/21 19:03:09
Czytałam tą książkę. Interesująca. ;]
-
2009/07/29 11:00:13
Cieszę sie, że nie tylko mnie sie podobała
-
Gość: Klaud, 83.1.240.*
2010/04/19 11:51:48
Super blog i super książka ;D
-
2010/04/20 09:21:34
Klaud- już nie jest mi potrzebny red bull- dodałaś mi skrzydeł hiihi