Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Czytając Lolitę w Teheranie-Azar Nafizi

 

Najkrócej jest to książka o książkach i obyczajach panujących w Iranie. 

Azar Nafizi jest Iranką. Jako dziecko wyjechała z Iranu, by wrócić po latach i  odczuć ogromne rozczarowanie dokonującymi się zmianami w ojczyźnie (rok 1979 - właśnie trwa rewolucja islamska). Rozpoczyna pracę na Uniwersytecie Teherańskim, gdzie wykłada literaturę. Tam  proponuje studentom, aby osądzili Wielkiego Gatsb’ego (wyznacza obrońcę, oskarżyciela idt.). 

Jeden ze studentów zarzuca książce, że propaguje cudzołóstwo, a główny bohater utożsamia całe amerykańskie społeczeństwo z jego wadami. Główny bohater jest nieuczciwy, a autor Wielkiego… pisał dla pieniędzy szmatławe opowiadania. Studentka Zarin stawia natomiast tezę, że Fitzgerald w swoich utworach właśnie piętnował demoralizujący wpływ bogactwa na ludzi porządnych, a sama książka jest o utracie marzeń oraz uwrażliwia na zawiłości życia i charakterów ludzkich. Książka tauczy człowieka cenić własne marzenia, ale też mieć się przed nimi na baczności”.I co mi się rzuciło w oczy to, to, że oskarżali tę książkę studenci (czytaj mężczyźni), natomiast wszelkich zalet w książce dopatrywały się studentki (czytaj kobiety). 

 Azar Nafizi swój protest wobec zmuszenia kobiet do założenia hedżabu (zasłony)  wyraża poprzez rezygnację z pracy na uczelni. Kobietom nakazano zdjąć zasłony w 1936r., a w 1979 roku znów nakazano włożyć zasłony. Postanawia prowadzić spotkania na temat literatury zachodniej dla wybranych przez siebie kobiet u siebie w domu.  

Azar dokonuje z dziewczynami analizy między innymi  „Lolity” w odniesieniu do sytuacji w Iranie. Dochodzi do wniosku, że tak jak w „Lolicie” mężczyzna zawłaszczył życie dwunastolatki, tak w Iranie życie kobiet jest również zawłaszczone przez mężczyzn. Zadaje autorka pytanie: na kogo wyrosłaby Lolita czy Iranki gdyby nie były tłamszone.  I co mi się podoba w tej książce to, to , że kobiety są tłamszone, ale nie są bierne: czytają zachodnią literaturę, słuchają zachodniej zakazanej muzyki, uczestniczą w demonstracjach, malują paznokcie choć muszą je następnie ukrywać w rękawiczkach. 

Ten fragment mi się spodobał:I bez względu na to, jak represyjna stawałaby się władza, bez względu na to, jak byłybyśmy zastraszone i przerażone, podobnie jak Lolita próbowałybyśmy wyrwać się z tego narzuconego świata i stworzyć sobie własne małe enklawy wolności. I podobnie jak Lolita przy każdej możliwej okazji dumnie demonstrowałyśmy naszą niesubordynację, pokazując kosmyk włosów spod chustki, przemycając odrobinę koloru do jednolitej monotonii naszych okryć, zakochując się i słuchając zakazanej muzyki”. 

Książkę dość ciężko się czyta. Super by było zapoznać się wcześniej z omawianymi przez autorkę dziełami . Bez tej znajomości czytelnik zdany jest na osąd autorki książki.

czwartek, 26 czerwca 2008, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
2008/06/26 18:33:29
Już się zaczęłam zastanawiać, gdzie zniknęłaś:)
-
wrappedwithbooks
2008/06/28 23:44:10
Ostatnio bardzo interesuje mnie ten świat. Dziękuję za opis, na pewno zabiorę się za lekturę!
-
Gość: nika, 86.43.109.*
2009/06/23 14:43:04
Iran to nie IRAK!!!
-
2009/06/23 19:04:24
Pewnie, że głupoty wypisałam. Juz poprawiłam. Dziękuję za zwrócenie uwagi.
-
Gość: nika, 86.43.109.*
2009/06/24 11:06:46
Nie ma problemu ;-) fajnie ze poprawilas tak szybko. Niestety bardzo wielu Polakow myli te dwa zupelnie inne kraje. Tak wogole to trafilam na Twojego bloga, bo wlasnie poszukuje tej ksiazki. moze odsprzedez? albo wymienisz na inna?
-
2009/06/25 12:37:12
Niko-wiem,że często te kraje sa mylone i też mnie to drażni. A tu taki obciach. A zastrzelę się za to, co ty na to? A tak poważnie to ksiązke miałam pożyczoną z biblioiteki. Nie wiem czy tak wiele stracisz nie czytając jej.