Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Kod StraVinci- Toby Clements

James Crack, amerykański profesor metasymboliki paraliteralnej i ekspert w dziedzinie łamania kodów, zostaje wciągniety w zagadkową śmierć Gordona Sanitaire'a - kustosza brukselskiej Grand Bibliotheque. Początkowo policja prosi go o pomoc w wyjaśnianiu tej ohydnej zbrodni wkrótce okazuje się, iż Crack sam stał się głównym podejrzanym. Jedynym wyjściem jest uczieczka i wyjaśnienie zagadki morderstwa, a przede wszystkim odnalezienie Mure-de-Paume, legendarnego klucza sklepienia kryjącego Kod Stravinci - niezwykłej wagi tajemnicę, która na zawsze może odmienić oblicze świata. Pomaga mu Emily Raquin, belgijska agentka, krewna zabitego kustosza. Uciekająca para ma przeciwko sobie policję belgijską i angielską, oddział złowrogich komandosów-albinosów oraz zawodowego zabójcę - straszliwego Gronostaja (z okładki).

Ponieważ nie byłam zachwycona Kodem Leonarda da Vinci-D.Browna, więc tym chętniej sięgnęłam po parodię tej książki. Na każdej prawie stronie czytelnik znajduje odniesienia do Kodu…

Książka zabawna, pełna poczucia humoru, wyśmiewająca symbolikę zawartą w Kodzie..

I tak mamy np. zakon  Psyjonu „założony po to, by przekazywać następcom fachowe rady dopóty, dopóki pewnego dnia ktoś spośród ich grona nie napisze książki tak genialnej, że sprzeda się w milionach egzemplarzy i zepchnie wszystkie książki w niebyt”. Mamy Gronostaja płatnego zabójcę który nosi jarzmo-czyli szelki, a okalecza swoje ciało szorstkim materiałem z którego uszyte ma spodnie. Jednym słowem wesoła książeczka. 

poniedziałek, 26 maja 2008, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
2008/05/26 20:54:39
Mi się "Kod Leonarda da Vinci" akurat bardzo podobał, chyba dlatego też że to była jedna z pierwszych tego typu książek, ale jak będzie okazja to chętnie zapoznam się z parodią " kodu" :)
-
2008/05/27 22:16:25
Mi też "Kod Leonarda..." się dośc podobał:) A do parodii jakoś nie lubię, choć skoro polecasz - kto wei, może i ja sięgnę:)
-
Gość: anis87, *.toya.net.pl
2010/10/25 17:45:33
Witaj.. bardzo interesuje mnie książka "Kod Stra Vinci"... czy istniałaby jakakolwiek możliwość przesłania mi jej mailem w pdf ie ?? byłabym bardzo wdzięczna... zależy mi na czasie a zamierzam wykorzystać ją w swojej pracy magisterskiej...Szkoda że książka nie jest w języku angielskim no ale to jakoś przebolałabym :) mój e mail to :
anita_winiecka@interia.pl

Z góry dziękuję :)
-
jolad6
2010/10/25 19:59:50
Anis87- nie mam tej ksiązki ani w pdf-ie ani w żadnym innym formacie. Miałam ją po prostu z biblioteki-pozdrawiam