Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Wyznania egzorcysty- ks. Gabriele Amorth

 

Przyznam szczerze, ta książka mną wstrząsnęła.

Jest to książka napisana nie przez byle kogo, ale przez księdza-egzorcystę i na dodatek doktora prawa, kapłana Towarzystwa Świętego Pawła, egzorcystę diecezji rzymskiej, przewodniczącego Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów. 

Ksiądz ten zarzuca innym księżom a nawet biskupom, że traktują temat egzorcyzmów i szatana po macoszemu. Jeśli ktoś ma wątpliwości czy diabeł istnieje, to musi tę książkę przeczytać. Ksiądz –egzorcysta przedstawia liczne dowody na istnienie szatana. Opisuje jak odróżnić opętanie od dręczenia diabelskiego, czym są czary, magia, wróżby-jak te rzeczy odróżniać. Opowiada, że opętać diabeł może nawet dziecko jeszcze w łonie matki, diabeł może zawładnąć pojedynczym człowiekiem, ale i całą rodziną. A szczególną moc ma przekleństwo wypowiedziane przez jednego członka rodziny na innego członka (np. matka przeklnie swoje dziecko), dlatego, że istnieją tu silne więzy rodzinne. 

Jeśli ktoś zarzuca sobie, że mało wie na ten temat, to po przeczytaniu tej lektury odetchnie z ulgą. Nawet księża nie są dostatecznie przygotowani do rozmowy na temat diabła, nie mówiąc już o egzorcyzmowaniu.

 Jakoś mi się wydawało, że jeśli człowiek dużo się modli, jest praktykującym katolikiem to jego problem opętania nigdy nie będzie dotyczył. A tu ksiądz uświadamia nam, że diabeł dręczył nawet ludzi uważanych dziś za świętych, zakonnice, a nawet Pana Jezusa.

Trudna, poważna, potrzebna lektura, szczerze polecam.

czwartek, 20 marca 2008, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
2008/03/20 22:03:49
może Was zdziwię, ale ta ksiązka była moim podręcznikiem na zajęciach z literatury popularnej. Choćz wieloma poglądami się nie zgadzam - przeczytać warto.
-
2008/03/21 13:47:55
No faktycznie ta książka nijak sie ma do literatury popularnej. Może wiec to było widzimisię prowadzącego zajęcia. Ale dobrze się dzieje, że inteligencja, ludzie kultury, czy naukowcy nie odrzucają tego tematu. Wczoraj na II programie telewizji był program o dziewczynie która mieszkała w Niemczech, była opętana przez diabła, , mimo egzorcyzmów zmarła. A księżom -egzorcystom i rodzicom wytoczono proces. Film wstrząsający tak jak książka. Ale zaciekawiło mnie z czym się Shalawo nie zgadzasz. Dla mnie wile rzeczy było tam niezrozumiałych do końca, ale nie mogę powiedzieć , że sie z czymś nie zgadzam.
-
2008/03/25 16:58:12
Trafiłam tutaj dzięki twojemu wpisowi pod moim sweterkiem na FF. Przeczytałam tylko kilka wpisów, ponieważ jestem w pracy, ale będę zaglądać częściej. Podoba mi się twój dobór lektur - bardzo inny od tego na co natknęłam się w necie do tej pory. Chętnie kilka pozycji bym przeczytała, niestety jestem skazana na to co ma na swojej półce, bo do najbliższej polskiej biblioteki mam 200 km. Ale może dzięki Tobie i twoim recenzjom coś sobie sprowadzę z Polski.
Pozdrawiam,
Motylek
-
2008/03/27 13:10:05
Bardzo sie cieszę, że do mnie trafiłaś, powiedziałabym po nitce do kłębka. Cieszę sie też, że zainteresowały cię ksiażki które przeczytałam. U mnie w bibliotece powiatowej też nie ma za wiele ksiażek zwłaszcza nowości,a na zakup nowych mnie nie stać. Ale jak sie uwielbia książki to wszystkie trudności można jakoś pokonać. Nieraz sie zastanawiałam co bym zabrała na bezludną wyspę (jaką rzecz) i doszłam do wniosku, że byłaby to ksiażka (choć nie wiem konkretnie jaka).
Zaglądaj do mnie i może podsuniesz jakieś ciekawe ksiazki do przeczytania- pozdrowienia
-
Gość: anna, *.1.15.vie.surfer.at
2009/05/14 13:01:02
niejednokrotnie w mojej pracy logopedycznej zwlaszcza w terapiach jakania spotkalam sie z obecnoscia zlego ducha w dzieciach , smutne doswiadczenie moje i trudne przezycia wieloletnie , dzieci a i rodzicow ,ktorzy tak naprawde nie wiedza co stalo sie z ich dzieckiem ,modlitwy i kontynuacja przez dlugi czas terapiii, pozwalaly uwolnic dziecko od zlego,to co jest charakterystyczne dla rodzicow takich dzieci to brak wiary i uwaznosci---oni zyja jak w snie nie widza tego co dzieje sie w ich dziecku, ono jest takie niedobre tak mowia o swoim dziecku
-
2009/05/14 16:24:24
Anno- mogę dziś śmiało powiedzić że książka ta zaważyła na moim życiu. Coś do mnie dotarło, coś sobie uzmysłowiłam, coś sie zmieniło. Przed przeczytaniem tej książki o wielu rzeczach nie wiedziałam, inaczej postepowałam. Nie dziw się więc rodzicom, czy w ogóle innym ludziom. To brak wiary, ale przede wszystkim brak wiedzy -tak mi sie wydaje. Spotkałam się u znajomych z przypadkiem dziecka niedobrego, agresywnego. Lekarze nie potrafią zdiagnozować problemu, a babka tego dziecka rzuciła nieśmiało,że być może jest w jakiś sposób opętane. I chyba wiesz jaka była reakcja rodziny- oczywiście pobłazliwe usmiechy. Ja się nie śmiałam. Ja jestem po tej lekturze i patrzę na takie zjawiska innymi oczami. Dziękuję ci za komentarz- być może pomoże niejednemu rodzicowi, który wpadnie na ten blog