Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Ja,Tituba, czarownica z Salem - Maryse Conde

 

Z okładki dowiedziałam się, że książka została nagrodzona  Grand Prix Litteraire de la Femme 1986. Dlatego o  tym wspominam, ponieważ  całkowicie się z tym zgadzam, że ksiązka zasługuje na pochwałę, nagrodę, i docenienie.

Jest to opowieść o autentycznej postaci osądzonej podczas procesów w Salem w roku 1692. Autorka przytacza w powieści autentyczne fragmenty zeznania Tituby (a oryginalne akta procesu znajdują się w Archiwum Hrabstwa Essen), inne autentyczne postaci historyczne jak np. wielebnego Samuela Harrisa, który mieszkał w wiosce Salem- wszystko to czyni tę książkę jeszcze ciekawszą, wiarygodniejszą. 

Tytułowa bohaterka Tituba (Murzynka) to córka niewolnicy urodzona na Barbadosie, okrzyknięta czarownicą. Wcześnie osierocona przez matkę, znajduje opiekunkę staruszkę, która zaznajamia ją z tajnikami magii i uczy leczenia chorych. Tituba pragnie miłości, wszystko co robi w życiu wynika z potrzeby bycia kochaną. A spotyka ją tylko cierpienie. 

Okładka może wskazywać, że mamy do czynienie z ksiązką traktującą o rzeczach niepoważnych, ale nic bardziej mylnego. Piękna książka o niewolnictwie, uporze  i potrzebie miłości.

poniedziałek, 18 lutego 2008, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
2008/02/19 14:42:00
ja sie na pewno skusze, kobieca bohaterka, interesujacy historyczny kontekst i do tego polowania na czarownice, o nagrodzie nie wspomne
dlaczego ta okladka ma sugerowac, ze ksiazka jest o niepowaznych tematach?
-
2008/02/20 10:06:02
ja pewnie też sięgnę:)
-
2008/02/26 09:23:43
Witaj Jolu! Czytałam i śmiało mogę również polecić, interesująca kobieca literatura, aż niewiarygodne, że prawdziwa. Pozdrawiam;)
-
2008/09/22 20:33:19
melduję przeczytanie :)
-
2008/09/22 21:15:55
Greendel i może być czy nie za bardzo przypadła do gustu?