Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Wszystko czerwone-Joanna Chmielewska

      Akcja książki dzieje się w Danii. Przez dom Alicji przewija się tabun gości, ale jeden z nich Edek zostaje zamordowany w tajemniczych okolicznościach.

    Do około 50 strony byłam zdziwiona, że czytam kryminał i to polskiej pisarki i dobrze się przy tym bawię. Mnóstwo zdarzeń i humoru.Najbardziej spodobały mi się w tej książce zastosowane archaizmy oraz łamana polszczyzna w ustach policjanta Muldgaarda. Zastosowanie powyższych odróżnia tę książkę od innych. Za bogactwo języka daje tej książce szóstkę.

Pozwolę sobie przytoczyć kilka połączeń archaizmów i łamanej polszczyzny:

Azali nie miłowała jego jaka osoba?”

„Ciemno było na góra kadłuba”

„Zaprawdę na pamięć wasza zaległo, a musicie rozjaśnić mroki”

„Nie posiadamy dobre, widzialne fotografie. Posiadamy nędzne. Tajemna osoba ukradniła”

„Kogo zewłoka pani życzy sobie tu?..Jakiego zewłoka, pragnę wiedzieć. Bez zwłoki. Zewłoka bez zwłoki”.

 Tych połączeń jest wiele i  są świetne.

Podoba mi się w tej książce także to, że czytelnik prawie do ostatnich stron nie domyśla się, kto jest zabójcą.   

  Po około 150 stronie juz tak dobrze się nie bawiłam, zaczęłam weryfikować swoje zdanie na temat tej książki. W sumie skończyłam czytać z mieszanymi uczuciami. Bohaterowie z ironią podchodzą do zdarzeń, ale w pewnym momencie staje się to niesmaczne (przynajmniej dla mnie). Co innego podchodzić z humorem do odlepionej peruki Bobusia, a co innego ironizować przy trupie Edka czy innych niedoszłych ofiar? Jakoś tu bohaterowie nie mają wyczucia smaku. 

Nie wiem czy w końcu powinnam ją polecić komuś do przeczytania.

 

poniedziałek, 14 stycznia 2008, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
2008/01/16 19:20:42
przeczytalabym z czystej ciekawosci, jak autorka przedstawila dunska rzeczywistosc. Osobiscie nie doswiadczylam dunskiej zyczliwosci i goscinnosci :)
-
2008/01/19 16:04:56
Ale akcja dzieje się w domu Alicji-Polki , która mieszka w Danii. Duńczyków w tej książce mamy na prawdę niewiele. Reprezentantem zresztą bardzo pozytywnym Danii jest policjant. Tak ,że na podstawie tej ksiażki trudno zweryfikować sowje doświadczenia z Duńczykami i porównać je z duńską rzeczywistością.
-
2008/01/22 11:05:49
A czytałaś więcej ksiązek Chmielewskiej? taki jest po prostu jej styl pisania. Trzeba brać na to poprawkę biorac jej ksiązkę ze to nie jest taka zwyczajna ksiązka sensacyjna. Pozdrawiam .
-
2008/01/22 16:31:21
Jest to pierwsza książka Chmielewskiej(a może czytałam inne jej książki bardzo dawno i nie pamietam). Mam chęć napisać, że nie toleruję polskiego pisarstwa, ale to nie dokońca będzie prawda (nawet dziś mam na tapecie dwóch pisarzy: Kapuścińskiego i ks. Twardowskiego). Czytam czasami polską literaturę ale naprawdę bardzo rzadko.
Nie wiem dlaczego, ale przy tej książce Chmielewskiej wspominałam poczucie humoru w książkach Grocholi- właśnie w tym drugim przypadku dla mnie były tam sytuacje śmieszne, ale jakoś tak nie na siłę jak u Chmielewskiej.
-
2008/01/22 22:28:20
Chmielewska ma specyficzne poczucie humoru i ja je uwielbiam, ostatnie jej powieści troche mniej mi sie podobakja ale generalnie bardzo ja lubię. A kwestia humoru u Grocholi i Chmielewskiej czy ja wiem moze to róznica wieku autorek, albo po prostu troche inne poczucie humoru co nie koniecznie każdemu musi sie podobać. Cieplo pozdrawiam. ...
-
2008/01/26 17:04:04
a ja już od jakiegos czasu - długiego czasu - próbuję przeczytać coś Chmielewskij i nic... jakoś mi nie wychodzi:)
pozdrawiam
-
2008/09/09 13:47:30
Chmielewska ma specyficzne poczucie humoru, jej książki w większości zawierają autentyczne zdarzenia z jej życia lub są na nich oparte, żeby lepiej je zrozumieć trzeba przeczytać jej Autobiografię. Jest bardzo dobrze napisana, czyta się ją lekko, opisuje swoje życie z humorem i dystansem aczkolwiek nie sądzę czy chciałabym ją znać osobiście ;)
-
2008/09/10 08:58:16
Ameise80 dzieki za namiary. Byc może faktycznie powinnam najpierw zapoznać się z panią autorką ksiązki bliżej ,a dopiero potem sięgać po jej literaturę. Zaciekawiłaś mnie ogromnie-dlaczego nie chciałabyś jej poznać osobiście?
-
2008/09/17 13:31:47
to fakt ma specyficzne poczucie humoru :) ale ja jej książki wręcz pochłaniam :) ma łatwą rękę do pisania :) i dość często lubię powracać do jej książek :)
-
2008/09/23 17:54:42
Violetto a ja sie bardzo cieszę, że ile ludzi na świecie tyle gustów. Jaki świat jest przez to ciekawy, niemonotonny
-
Gość: Urszula, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/27 14:49:56
Ksiazke te czytalam bedac mloda osoba i pamietam do tej pory jak "rylam" ze smiechu czytajac ja. Nie jestem zwolennikiem kryminalow, ale tego typu moge czytac bez ograniczen. Weszlam na strone internetowa, aby tylko upewnic sie, ze tytul brzmial "Wszystko czerwone". Pani Joanna Chmielewska jest wspaniala pisarka!
-
Gość: ludzia, *.adsl.inetia.pl
2010/08/25 19:43:18
uwielbiam Chmielewską, pozwala mi na oderwanie się od ciężarów dnia codziennego, co prawda do dziś pamiętam jak jadąc do pracy tramwajem czytałam " lesia" czy też "wszystko czerwone " zwracałam uwagę innych pasażerów parskając śmiechem. Przekonałam moja córkę ( 12lat)do czytania książek Chmielewskiej kiedy przebywa w szpitalu i chyba ją to wciągnęło bo książek przybywa i są konkurencją dla komputera.