Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Syberia wyprawa na biegun zimna -J.Pałkiewicz

Dla mnie książka rewelacja.

Poleciła mi ją sprzedawczyni w księgarni, gdy kupowałam  „Gringo wśród dzikich plemion” W.Cejrowskiego  jako prezent pod choinkę. Obie książki są podróżnicze-uwielbiam tego typu literaturę. Składa się z krótkich rozdziałów, bogato ilustrowana, co sprawia, że trudno się od niej oderwać. Komu podobają się książki Cejrowskiego, temu i ta książka się spodoba, choć jest napisana o wiele surowszym, oszczędniejszym, mniej dowcipnym językiem. Różnica między obydwoma panami jest też taka, że W.Cejrowski dotykając jakiegoś problemu, drąży go, drąży i opisuje dość szczegółowo. J.Pałkiewicz natomiast w swojej książce pozostawia wiele niedomówień, przez co nie zaspokaja ciekawości, ale ją wzmaga. Np. wśród 10 cnót dobrego podróżnika punkt 5 głosi: dobre zdrowie i „strusi żołądek”. Oj, rodzi się pytanie, o co chodzi z tym żołądkiem strusia. Albo pisze Pałkiewicz, że renifer nie posiada w swej diecie soli i kajurzy (hodowcy reniferów) dostarczają tę sól. I tu znów moje pytanie, na które nie ma odpowiedzi w książce. Dlaczego renifer nie dostosuje się do warunków życia tylko potrzebna jest ingerencja człowieka. Takich pytań rodzi się wiele.

J. Pałkiewicz dość obrazo opisuje potęgę Syberii.  Wspomina człowieka, który zamarzł, stojąc do pasa w wodzie. Inny człowiek, odgryzł sobie rękę przygniecioną przez ciężarówkę (przy 60-stopniowym mrozie liczyły się sekundy). Drugiej reki nie zdążył sobie odgryźć.

Autor nie tylko skupił się na opisaniu podróży po Syberii, ale opisał także kawał historii Syberii.  W czasie II wojny światowej Amerykanie wypuścili 8058 maszyn (bombowców, myśliwców, samolotów transportowych, 400 miesięcznie) na potrzeby Rosjan. Zbudowano w ogromnej tajemnicy most powietrzny łączący Alaskę z Krasnojarskiem. Most składał się z 10 lotnisk polowych, depozytów paliwa, części zamiennych, żywności i pomieszczeń mieszkalnych. O tej operacji do dziś w Muzeum armii Czerwonej nie ma wzmianki.

Dlaczego pozwoliłam sobie na porównanie obu panów  W.Cejrowskiego i J.Pałkiewicza? Ano, dlatego, że obaj piszą książki podróżnicze, przyjaźnią się, a na końcu książki „Syberia wyprawa na biegun zimna” W. Cejrowski zaznajamia nas z bardzo bogatym życiorysem J.Pałkiewicza. Jest mi wstyd, że tak mało wiemy (chyba nie tylko ja) o dokonaniach Polaków.

Książkę ogromnie polecam. Powinna się spodobać kobiecie, mężczyźnie, nastolatkowi, słowem literatura dla każdego. 

 

piątek, 28 grudnia 2007, jolad6

Polecane wpisy