Free Hit Counters
Pracoholizm - nie, Akoholizm - nie, Nikotynoholizm -nie, Seksoholizm - nie, Zakupoholizm - nie, Telefonoholizm - nie, KSIĄŻKOHOLIZM - yes, yes, yes !!!
Blog > Komentarze do wpisu

Dziewczyna w hiacyntowym błękicie-Susan Vreeland

  Uwielbiam książki sprawiające wrażenie, że wydarzenia przedstawione w książce miały miejsce naprawdę. I to jest właśnie książka spełniająca to kryterium. Jest to książka tak napisana, że czytelnik ma ogromne wrażenia, że przedstawione historie wydarzyły się naprawdę. 

Ukazane są dzieje obrazu holenderskiego malarza Vermeera. W historię obrazu wplecionych jest osiem historii ludzkich od XVII w. po czasy współczesne. W książce tej następuje cofanie się w czasie- tak bym ton nazwała. Początek ksiązki to czasy współczesne po II wojnie światowej(obraz znajduje się w rekach syna faszysty), natomiast na końcu książki dopiero zapoznajemy się z okolicznościami powstania obrazu. Książka ma zaledwie 174 str., napisana jest lekkim piórem, czyta się bardzo dobrze, ale jednocześnie zmusza do przemyśleń, przez co nie da się jej przeczytać w okamgnieniu. 

 Do tego stopnia zaintrygował mnie opisywany fikcyjny obraz, że zajrzałam do Internetu w poszukiwaniu malarstwa Vermeera. Są w książce opisane także inne obrazy Vermeera, przez co wzmaga się chęć ich obejrzenia np. Przerwaną lekcję muzyki, Widok Delft, Koronczarkę, Lekcje muzyki czy Czytającą list przy otwartym oknie.

  Książka jest napisana dość przewrotnie. Na kolejnych stronach otrzymujemy odpowiedź na pytanie postawione przez malarza na końcu książki: do czego świat potrzebuje kolejnego obrazu z samotną kobietą w pokoju?”. Przyjaciel malarza odpowiada: „Świat nie wie jeszcze czego potrzebuje …Przyjdzie jednak czas, kiedy twój następny obraz z kobietą przy oknie coś mu da.”

 I faktycznie każdego bohatera z ośmiu opowiadań coś innego urzeka w obrazie. Nikt nie przeszedł obok niego obojętnie. Dla każdego coś innego jest w życiu ważne. I właśnie obraz pomaga sobie to uświadomić.

Dla Corneliusa-najważniejszy jest spokój sumienia. Obraz przypomina mu o faszystowskiej przeszłości ojca. Czuje się odpowiedzialny za postępowanie swego ojca.

Dla matki dwojga dzieci ważne jest, aby dziecko znajda poznało swą rodzoną matkę (choćby na obrazie). Adrian dzięki obrazowi chce zapewnić opiekę dla swego narodzonego, nieślubnego syna. 

Dziewczynka Hannah pokochała obraz za jego ciszę. Utożsamia się z dziewczyną na obrazie- czuje, że obie mają pragnienia, ale nie śmieją ich wyrazić nawet szeptem. 

 Lawrensowi dziewczyna na obrazie przypomina utraconą młodzieńczą miłość.

  Książkę warto, należy przeczytać. Jest piękna!

środa, 28 listopada 2007, jolad6

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Monie_pl, *.hsd1.wa.comcast.net
2008/12/08 00:48:54
Witaj,
Nie czytalam jeszcze tej ksiazki S. Vreeland, ale wlasnie czytam inna jej pozycje: "Luncheon on boating party". Jest to historia powstania jednego z impresjonistycznych obrazow Renoira. Pewnie za tydzien lub dwa cos o niej wspomne w moim blogu.
Pozdrowionka
Monika
-
2008/12/08 09:39:21
Moniczko ja czytam tylko po polsku, a pozycja prez ciebie zaproponowana to chyba na polski nie jest przełożona (wielka szkoda). Tej pisarki czytałam jeszcze "Pasja Artemizjii"- też świetna wg mnie. Dziewczyna w hiacyntowym.. pozostaje na długo w pamięci. Odnoszę wrażenie że każda książka tej pisarki zasługuje na przeczytanie.
Ale adresu swojego bloga mi nie podałaś- napraw swój błąd (proszę)